Po ubiegłotygodniowym przełamaniu w Krakowie, "Niebiescy" jadą po kolejne wyjazdowe punkty. Tym razem wybierają się na lubińską Dialog Arenę, a w zdobyciu kolejnych "oczek" może pomóc gracz zakontraktowany pięć dni temu.
Andrej Komac - to on zdominował łamy prasowe poświęcone chorzowskiemu klubowi w ostatnich dniach. Słoweniec, mający za sobą mundialowy epizod, sam przyznaje jednak, że nie jest w najlepszej dyspozycji. W meczu o punkty nie grał od kilku miesięcy, a od momentu rozstania z Maccabi Tel-Awiw jedynie "gościnnie" trenował z macierzystym klubem z Goricy. - Myślę, że obecnie starczy mi sił na jakieś 60-70 minut gry "na maksa" - twierdzi 31-latek. - Ale jeszcze dwa mecze i będzie w porządku - uśmiecha się pomocnik. Tak więc Komac do Lubina pojedzie, ale czy zadebiutuje w polskiej lidze? - Na pewno znajdzie się w kadrze meczowej, ale na razie nie biorę go pod uwagę w ustalaniu wyjściowego składu - zdradza trener Waldemar Fornalik.
W minionej kolejce Ruch przełamał wyjazdowy impas, pokonując na wyjeździe Cracovię 3:2. O komplet punktów łatwo nie było, nie sposób też odmówić chorzowianom ambicji. Styl ich wiktorii nie był jednak wyszukany. - Ale przecież liczy się końcowy efekt - przypomina Maciej Jankowski. Młody napastnik, pałętający się do niedawna po trzecioligowych stadionach, z meczu na mecz zbiera ekstraklasowe szlify i staje się coraz jaśniej świecącym punktem drużyny. - Ale osamotniony nie jestem, mam wsparcie kolegów - zapewnia "Janek".
Szkoleniowiec Ruchu nie ukrywa, że wyjazdowy triumf był jego zawodnikom potrzebny jak powietrze. - Wygraliśmy nieprzypadkowo i podbudowało to cały zespół - zapewnia. W niemal identycznej sytuacji jest niedzielny rywal jego podopiecznych. Zagłębie w poprzedniej kolejce zdominowało w Poznaniu Lecha, odnosząc sensacyjne zwycięstwo (1:0). - Obecne miejsce w tabeli nie odzwierciedla ich potencjału. Patrząc na ostatnie spotkania Zagłębie grało bardzo dobrze i mogło zdobyć kilka punktów więcej - dodaje Fornalik.
Do Lubina na pewno nie pojadą kontuzjowani Sebastian Olszar i Ariel Jakubowski. Za nadmiar żółtych kartek nie będzie mógł wystąpić także Arkadiusz Piech. Ale dla kibiców „Niebieskich” jest też dobra wiadomość - do kadry meczowej po przedłużającej się rehabilitacji powróci Grzegorz Bronowicki. Duże problemy kadrowe mają tez w Lubinie - z urazami zmagają się Martins Ekwueme, Kamil Wilczek i Costa Nhamoinesu. Do linii obrony powraca natomiast jeden z jego filarów - Grzegorz Bartczak.
Początek niedzielnego spotkania na Dialog Arenie o 17:00, rozjemcą pojedynku będzie Paweł Raczkowski z Warszawy. Na trybunach oczekiwana jest spora grupa fanów z Chorzowa. Wszystkich tych, którzy do Lubina się nie wybierają, zapraszamy na naszą relację LIVE!
Przewidywane składy:
Zagłębie: Isailović - Grzegorz Bartczak, Stasiak, Horavth, Kocot - Mateusz Bartczak, Dąbrowski, Plizga - Kędziora, Pawłowski, Traore.
Ruch: Perdijić - Nykiel, Grodzicki, Stawarczyk, Sadlok - Grzyb, Malinowski, Pulkowski, Straka, Janoszka - Jankowski.
źródło: Niebiescy.pl