Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- Zaraz po meczu, gdy weszliśmy do szatni, to powiedzieliśmy sobie "Panowie, za tydzień jest bardzo ważny mecz i te trzy punkty dzisiaj zdobyte będą cenne, jak z Lubina również przywieziemy punkty". Cieszę się, że dzisiaj bramkę strzelił Maciek Sadlok, bo zasługiwał na nią. To był bardzo ważny gol w dzisiejszym meczu. W momencie kiedy lekko przeważała Cracovia, my potrafiliśmy wykorzystać sytuacje. Dzisiaj wyglądaliśmy na boisku dobrze pod względem fizycznym i dynamicznym. Mieliśmy dzisiaj dużo determinacji. Walczyliśmy o każdą piłkę do końca i oby tak było w każdym meczu. (rob)
Maciej Sadlok (obrońca Ruchu):
- Piłka nożna to gra błędów i można to było dziś zauważyć, zwłaszcza po ilości bramek. Szczerze mówiąc, nie potrafię na gorąco powiedzieć, jakie popełniliśmy błędy. Dopiero w poniedziałek, kiedy trenerzy nakreślą nam wszystko, będzie można wyciągać wnioski. Najgorzej, gdy człowiek popełni błąd, a potem w trakcie meczu o nim rozmyśla. (may)
Łukasz Janoszka (pomocnik Ruchu):
- Przez pierwsze pół godziny obie drużyny się wyczuwały i toczyły grę w środku pola. Pod koniec pierwszej połowy udało nam się wyprowadzić dwie fajne akcje i strzelić dwie bramki. Na pewno szkoda tych dwóch straconych, ale myślę, że już jutro nie będziemy o tym pamiętać, bo najważniejsze są trzy punkty. (rob)
Marcin Cabaj (bramkarz Cracovii):
- Daliśmy Ruchowi dużo swobody w bocznych sektorach boiska. Przez to Ruch mógł swobodnie dośrodkować piłkę w pole karne, a z tego się brały bramki. Na pewno mamy nad czym pracować. Zawiniłem przy wszystkich trzech bramkach - podobnie jak Ślusarski, czy Klich który grał w środku pola. Gramy jako drużyna, gdyby ktoś przerwał te akcje Ruchu, to byłoby inaczej. W pierwszej połowie to żeśmy sobie pobiegali, a nie grali. (rob)
Marek Wasiluk (obrońca Cracovii):
- Nie wiem czy zabrakło nam dzisiaj Arka Radomskiego czy czegoś innego. Straciliśmy dwie bramki w cztery minuty i było to trudne do odrobienia. (rob)
źródło: Niebiescy.pl