Bartłomiej Babiarz jutro o godzinie 16:00 będzie musiał stawić się w Poznaniu. Zapewne niewielu kibiców wie, że ten utalentowany 18-latek jest podstawowym zawodnikiem Reprezentacji Polski i ma już na swoim koncie blisko 30 występów! Trener Jacek Dzubiński ogłosił niedawno kadrę na konsultację szkoleniową we Wronkach, w której po raz kolejny nie zabrakło również miejsca dla "Babiego".
Wychowanek Hetmana 22 Katowice został zauważony przez Dariusza Dziekanowskiego, miał wówczas zaledwie 14 lat. - Było to na Mistrzostwach Polski w Legnicy, gdzie grałem w kadrze Reprezentacji Śląska. Trener Dziekanowski szukał wtedy kandydatów na pierwsze zgrupowanie kadry mojego rocznika - opowiada zawodnik, który związał się niedawno z Ruchem 5-letnim kontraktem.
Tym sposobem Babiarz trafił do notatnika i niedługo później otrzymał swoje pierwsze w życiu powołanie. Zadebiutował w wyjazdowym spotkaniu ze Słowacją. Jego drużyna zwyciężyła 3:1, a on zdobył swoją pierwszą i jak do tej pory, jedyną bramkę. Mimo strzelonego gola, jest mecz, który "Babi" wspomina z jeszcze większym uśmiechem. - Po przejściu pierwszej rundy Eliminacji Mistrzostw Europy, w kolejnym etapie byliśmy w jednej grupie ze Szwajcarią. Przed pojedynkiem z nimi wszyscy skazywali nas na porażkę, ale zmobilizowaliśmy się podwójnie i wygraliśmy skromnie 1:0 - wspomina.
Wysoka forma została zauważona przez trenera Dziekanowskiego, który mianował go kapitanem drużyny. Urodzony w Katowicach zawodnik pełnił tę funkcję przez półtora roku. Wkrótce jednak szkoleniowcem został Jacek Dziubiński i podczas turnieju w Czechach, wybrał inną osobę na te stanowisko.
"Babi" na konsultację jedzie z Szymonem Soleckim, piłkarzem Hetmana Zamość. - Znamy się od początku, bo w tym samym czasie trafiliśmy do kadry U-18. Szymek przyjechał akurat ze swoją drużyną do Chorzowa na obóz przygotowawczy, dlatego razem pojedziemy do Poznania - mówi. Pomocnik "Niebieskich" na zgrupowaniu będzie przebywał do 15 marca.