Kibice Ruchu przyjęli Andrzeja Niedzielana w sposób wyjątkowy. Napastnik Korony strzelił "Niebieskim" gola, który pozbawił ich punktów, ale chorzowscy fani i tak nagrodzili go za to brawami! Po meczu natomiast pięknie podziękowali mu za to, co przez rok zrobił dla ich klubu.
"Bardzo dziękuję kibicom Ruchu, za niesamowite przyjęcie jakie zgotowali mi przed meczem w Chorzowie i za to wszystko, co działo się po meczu. Naprawdę nie sądziłem, że przyjdzie mi... podbiegać pod wasz sektor i przybijać piątki w koszulce Korony. Sporo w piłce przeżyłem, ale nigdy nie spodziewałbym się, że przeżyję coś takiego. Ja zawsze wyrażałem się o Ruchu z szacunkiem, pisałem, że w części zawsze pozostanę "Niebieski" i cieszę się, że ten szacunek jest z waszej strony odwzajemniany. Dzisiaj jesteśmy po różnych stronach barykady, ale to nie musi przekreślać tych fajnych chwil, które są za nami. Nie przekreśla." - napisał Andrzej Niedzielan na swoim blogu w portalu weszlo.com.
"Mam też nadzieję, że kibice Ruchu nie będą mieli w przyszłości powodów do protestów. Ten klub zasługuje na więcej. Życzę trenerowi Fornalikowi, by zbudował taki zespół, jaki mu się wymarzy i kibicom, żeby mogli taki zespół oklaskiwać. Żal było patrzeć na pustawe trybuny, zwłaszcza, że mam świeżo w pamięci atmosferę jaka panowała na wypełnionym po brzegi stadionie Ruchu w poprzednim sezonie." - przyznał popularny "Wtorek".
Więcej w portalu weszlo.com