Piłkarze Ruchu Chorzów przystępują do walki o Puchar Polski. Ich rywalem będzie... Ruch, lecz ten ze Zdzieszowic. Obie drużyny zmierzą się w środę w ramach 1/16 finału rozgrywek.
- Teraz czeka nas mecz pucharowy, trzeba wziąć się do roboty - mówił po przegranym, derbowym meczu z Polonią Bytom Maciej Sadlok. "Sadloczek" przez ostatnie dwa lata wraz ze swoimi kolegami wystąpił w finale i półfinale rozgrywek. Ale w tym sezonie przy Cichej o celach wyznaczonych na bieżący sezon wypowiadają się ostrożnie. Puchar traktowany jest raczej jako dodatek do ligowych zmagań, które chorzowianie rozpoczęli przeciętnie. Nie wiedzie im się zwłaszcza w meczach wyjazdowych, więc środowa potyczka będzie okazją do przełamania impasu. - Spodziewam się, że gra w wykonaniu gospodarzy będzie ostra - ocenia Łukasz Janoszka.
Wizyta trzeciej siły naszej ligi wzbudziła w Zdzieszowicach zrozumiałe poruszenie. Trudno więc dziwić się sytuacji, w której bilety na potyczkę z imiennikiem zdzieszowiczan rozeszły się na pniu. Początkowo spotkanie, "ze względów bezpieczeństwa" miało zostać przeniesione do Chorzowa, ale ostatecznie działacze obu klubów porozumieli się i spotkanie rozegrane zostanie, zgodnie z przepisami, na boisku niżej notowanego rywala. "Niebiescy" będą mogli jednak liczyć na wsparcie swoich fanów.
W rundzie przedwstępnej do zespołu z Opolszczyzny uśmiechnęło się szczęście. Ruch wylosował bowiem Ślęzę Wrocław, która ostatecznie nie przystąpiła do rozgrywek. W kolejnych fazach "pucharu tysiąca drużyn" podopieczni Andrzeja Polaka pokonali Bielawiankę Bielawa (3:1) i GKS Katowice (1:0).
W kadrze zespołu ze Zdzieszowic znajdują się m.in. znani z boisk ekstraklasy i jej zaplecza Adam Giesa oraz Marcin Feć. Zawodnikiem, który na swoich barkach nosi odpowiedzialność za zdobywanie bramek, jest Tomasz Kasprzyk, znany z gry w GKS-ie Tychy.
Ruch z Chorzowa będzie musiał radzić sobie bez kontuzjowanych Ariela Jakubowskiego i Gabora Straki. Pod znakiem zapytania stoją występy dochodzących do zdrowia Marcina Malinowskiego i Grzegorza Bronowickiego. Pozostali zawodnicy są gotowi do gry.
Początek spotkania w Zdzieszowicach o 16:00. Na tym szczeblu pucharu rozgrywany jest tylko jeden mecz, w przypadku remisu o rozstrzygnięciu zadecyduje dogrywka i - ewentualnie - rzuty karne. Serdecznie zapraszamy na naszą
relację LIVE.
źródło: Niebiescy.pl