Kibice i piłkarze Polonii Bytom oraz Ruchu Chorzów żyją już sobotnim spotkaniem, nazywanym Najstarszymi Derbami Śląska, mając jeszcze w pamięci mecz z października ubiegłego roku, wygrany przez chorzowian 1:0.
Atmosfera na trybunach była wspaniała, fani z obu miast przyczynili się do podniesienia jakości widowiska. Są jednak tacy, którym tamte derby mogą odbijać się czkawką, bo zajęła się nimi prokuratura i skierowała akt oskarżenia do sądu!
Wbrew pozorom nie chodzi o kibiców, bo zadym wtedy nie było. - Oskarżeni to dyrektor Polonii Bytom, Cezariusz Z. i pełnomocnik zarządu klubu Maciej G. - informuje Artur Ott, szef Prokuratury Rejonowej w Bytomiu. - Według naszej oceny, pierwszy z nich odpowiada za wpuszczenie na stadion większej ilości widzów, niż było dopuszczone na mocy prezydenta Bytomia. W ten sposób naruszono zapisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Drugi jest podejrzany o przywłaszczenie 20 tys. złotych. Część biletów nie została zewidencjonowana, właśnie na taką wartość. Obu grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy od ośmiu lat.
Po październikowych derbach policja powiadomiła m.in. prokuraturę, że zamiast 5,5 tys. na stadionie było 8 tys. widzów, w tym ponad 3 tys. kibiców Ruchu. Bytomski klub bronił się, że lepiej było wpuścić ludzi na trybuny, niż pozostawić przed stadionem, gdzie mogło dojść z tego powodu do zadym. Pojawiły się nawet głosy o cichym przyzwoleniu policjantów. - Nie było żadnego naszego przyzwolenia na taką decyzję organizatorów meczu - zastrzega Adam Jakubiak z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu. - Zawsze jesteśmy przygotowani do utrzymania porządku na terenie miasta w czasie spotkań piłkarskich. Tak było wtedy i tak będzie też w najbliższą sobotę. Mamy nadzieję, że kibice Ruchu, którzy nie mają biletów, nie pojawią się w Bytomiu, bo i tak nie wejdą na stadion.
W Polonii nie są skorzy do komentowania sądowej sprawy dyrektora i pełnomocnika zarządu, zapewniając, że teraz sytuacja się nie powtórzy. - Z komentarzami wstrzymujemy się do czasu zakończenia procesu - mówi rzecznik, Marek Pieniążek. - Obecnie mamy zgodę prezydenta miasta na organizację meczów dla 6 tysięcy widzów, w tym do tysiąca kibiców gości i właśnie tyle biletów otrzymał Ruch.
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni