Rozgrywki Pucharu Polski pokaże publiczna telewizja na antenie TVP Sport, która za ten przywilej zapłaci około pół miliona złotych. Handlująca w imieniu PZPN prawami firma Sportfive chce uzyskać jeszcze większą kwotę, dlatego szuka drugiego kontrahenta.
Jednym z kandydatów jest TVN Turbo. Wychodząc z założenia, że jeden nadawca i tak nie jest w stanie pokazać wszystkich zapowiadających się meczów, dlatego prawami można obdzielić dwie stacje. Taki system obowiązywał w ubiegłym roku. Teraz jednak okazuje się, że rozmowy są trudniejsze. Przeciągające się negocjacje powodują, iż kluby grające 21 i 22 września nie wiedzą, z których meczów będzie transmisja. (90minut.pl / Przegląd Sportowy)