- Ruch na swoim boisku potrafi zrobić wszystko, potrafi wygrać wysoko, ale też potrafi zagrać bardzo słabo. Będziemy starali się wykorzystać ich słabe strony. Ten zespół charakteryzuje przede wszystkim bardzo dobra organizacji gry, dobrze się bronią i potrafią dobrze wyjść z kontratakiem. W meczu z Wisłą pokazali także umiejętność gry pressingiem, zmusili Wisłę do defensywnej gry i strzelili drugą bramkę. Musimy przez cały mecz kontrolować przebieg gry na boisku. Nie będzie to łatwe, ale stać nas na to, żeby strzelić przynajmniej jedną bramkę więcej niż Ruch - mówi przed niedzielnym meczem szkoleniowiec "Wojskowych" Maciej Skorża.
Warszawianie, podobnie jak "Niebiescy" ostatnie dwa tygodnie pracowali nad motoryką i taktyką. - Najważniejsze jest, że przez te dwa tygodnie w głowach zawodników była jedna myśl - żeby się zrewanżować za ostatnie wyniki. Czekamy na niedzielę, na godzinę 17, żeby wyjść na boisko i zagrać znacznie lepiej niż ostatnio. W wyjściowym składzie będzie kilka zmian, ale nie podam nazwisk ani pozycji, na której one nastąpią. 4 czy 5 z sześciu bramek, które straciliśmy w obecnym sezonie, to wynik indywidualnych błędów w defensywie. Jeśli w tym meczu pojawią się zawodnicy z większym doświadczeniem, to oczekuję, że blok obrony będzie bardziej szczelny i będziemy tracić mniej bramek. Mniejsze znaczenie ma fakt z kim gramy, dla nas ten mecz jest bardzo ważny z kilku innych powodów - uważa Skorża.
źródło: Niebiescy.pl / legialive.pl