W poprzednim sezonie Ruch dwukrotnie podejmował u siebie Legię, raz w Pucharze Polski i raz w lidze. "Niebiescy" za każdym razem sprawili, że "Wojskowi" opuszczając Cichą miny mieli nietęgie. To drugie spotkanie szczególnie dobrze wspomina Arkadiusz Piech, który strzelił wspaniałego gola i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. - Nie oznacza to jednak, że mam jakiś patent na Legię - zastrzega ze spokojem 25-letni napastnik.
Piech ma duże szanse, by w niedzielę wspólnie z Sebastianem Olszarem stworzyć linię napadu "Niebieskich". - Seba to doświadczony piłkarz i dobrze nam się współpracuje - mówi były zawodnik Widzewa, dla którego spotkanie z Legią nie będzie czymś szczególnym. - Mecz jak mecz, ale oczywiście Legia to znana marka i konfrontacja z nią wywołuje emocje. Są mocnym przeciwnikiem, więc musimy się mocno skoncentrować. Ja do każdego meczu spinam się na maksa, żeby dać z siebie wszystko na boisku - zapewnia.
» Zwycięski gol Piecha w meczu z Legią
źródło: Niebiescy.pl