W chorzowskim klubie szykują się poważne zmiany własnościowe. W najbliższych dniach większościowy pakiet akcji Ruchu od warszawskiej firmy Varexpol spółka z o.o. powinien kupić Janusz Paterman. Rozmowy w sprawie tej transakcji prowadzone są od dawna i ponoć są już bardzo bliskie finalizacji - pisze "POLSKA Dziennik Zachodni".
Śląski przedsiębiorca od wielu lat związany jest z "Niebieskimi", ale do tej pory posiadał tylko 1 procent klubowych akcji. Teraz Paterman chce powiększyć swój stan posiadania o kolejne 36,73 procent akcji i dzięki temu zostanie większościowym udziałowcem, który będzie mógł decydować o dalszych losach 14-krotnych piłkarskich mistrzów Polski.
Sprzedaż akcji przez Varexpol oznacza definitywne rozstanie z Ruchem Mariusza Klimka. Właściciel odzieżowej firmy Reporter pojawił się na Cichej w 2004 r. i uratował ten zasłużony dla naszego futbolu klub przed upadkiem. To właśnie Klimek był inicjatorem założenia 27 grudnia 2004 r. spółki akcyjnej, która miesiąc później przejęła od stowarzyszenia zadłużony po uszy zespół i najpierw wydźwignęła go z finansowej zapaści, a następnie w 2007 r. pomogła awansować do ekstraklasy.
Klimek był gorącym zwolennikiem wejścia Ruchu na warszawską giełdę, co nastąpiło 4 grudnia 2008 r. Rok później prowadził długie rozmowy z Januszem Patermanem o zbyciu mu swoich akcji, ale ostatecznie odsprzedał je warszawskiej spółce Varexpol, z którą wcześniej prowadził interesy. Po tej transakcji Klimek nadal zasiadał jednak w radzie nadzorczej Ruchu jako pełnomocnik Varexpolu, ale ostatnio coraz mniej angażował się w działalność klubu. Teraz ma pożegnać się z nim na dobre.
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni