Do późnych godzin nocnych, do momentu zamknięcia okienka transferowego kibice "Niebieskich" liczyli na to, że działaczom uda się pozyskać wartościowego zawodnika. Wydawało się, że w Chorzowie w ostatniej chwili pojawi się Jan Kozak, ale zrezygnowano z tego pomysłu. – Nasza ofensywa w tym okienku transferowym miała miejsce w czerwcu, co wiązało się z udziałem w europejskich pucharach – przypomina Mirosław Mosór, dyrektor klubu. – Stąd mniejsza aktywność w późniejszym okresie, ale i tak uważam, że dokonaliśmy dobrych wyborów. Trafiło do nas czterech doświadczonych piłkarzy – Marcin Malinowski, Sebastian Olszar, Grzegorz Bronowicki, Łukasz Derbich oraz jeden bardzo utalentowany "młokos", Maciej Jankowski, przed którym rysuje się bardzo ciekawa przyszłość. Kadrę mamy więc ustabilizowaną, a bardzo optymistyczny jest fakt, że młodzież mocno napiera na pierwszy skład – dodaje Mosór.
źródło: Niebiescy.pl / Sport