Wobec odwołanego sparingu z Zagłębiem Sosnowiec, który miał odbyć się w sobotę, działacze Ruchu w pośpiechu musieli poszukać innego rywala. Na propozycję rozegrania towarzyskiego meczu zgodził się GKS Jastrzębie. Do pojedynku doszło w piątek na popularnych "Kresach".
Podopieczni Marka Wleciałowskiego pokonali trzecioligowca 1:0. Bramkę-kuriozum strzelił Tomasz Sokołowski, który wykorzystał fakt, iż bramkarzowi Jastrzębia wyślizgnęła się piłka z rąk i wepchnął ją z kilku metrów do pustej bramki.
Wcześniej, to jednak goście mogli zdobyć prowadzenie, ale Roland Buchała w sytuacji sam na sam z Sebastianem Nowakiem, musiał uznać jego wyższość. W 26. minucie spotkania bramkarz "Niebieskich" znakomicie zachował się również przy bardzo mocnym uderzeniu z rzutu wolnego Witolda Wawrzyczka, który tego typu uderzeniami niegdyś czarował chorzowskich kibiców.
"Niebiescy" mieli kilka dogodnych sytuacji na podwyższenie wyniku. W 35. minucie spotkania groźnie z kilkunastu metrów strzelał Piotr Ćwielong, zaś po zmianie stron szczęścia w podobny sposób szukali Tomasz Sokołowski oraz Łukasz Janoszka. Najlepszą okazję miał tego dnia jednak Michał Brzozowski, który na kilka minut przed zakończeniem meczu fatalnie przestrzelił nad bramką GKS-u, w momencie gdy golkiper gości leżał już na ziemi.
- Był to bardzo pożyteczny sparing. Udało nam się przeprowadzić kilka ciekawych akcji, z czego jestem zadowolony. Trzeba tez zaznaczyć, że boisko było lekko podmokłe, co sprawiało, iż piłka szybciej się po nim przemieszczała – mówił po spotkaniu trener Ruchu, Marek Wleciałowski.
Z testowanych zawodników nie zagrali: Ariel Jakubowski, Boris Pesković i Remigiusz Jezierski. – Mam już zebrane informacje na ich temat – kwituje trener "Niebieskich". – Jestem przekonany do Peskovicia oraz Jezierskiego. Jeżeli zaś chodzi o Jakubowskiego, to chciałbym się jeszcze zastanowić z trenerami, czy w jego miejsce nie lepiej wziąć jakiegoś młodego, rozwijającego się zawodnika – dodaje "Wleciał".
Szkoleniowcy Ruchu na zgrupowanie do Grecji wezmą z sobą 26 zawodników. Już wiemy, że w tym gronie znajdzie się miejsce dla Łukasza Janoszki. – Widać, że im dłużej pracuje z ludźmi, którzy prezentują określony poziom umiejętności, tym lepiej dla niego. Niewykluczam jednak, że gdzieś po drodze możemy dojść do wniosku, że lepiej go wypożyczyć – informuje trener.
Nieoczekiwanie, w zespole Ruchu znalazło się również miejsce dla Macieja Sadloka, 18-letniego zawodnika z Pasjonata Dankowice. Młody pomocnik podpisze dziś umowę z klubem i w niedzielę wybierze się z "Niebieskimi" pod Akropol. – Już wcześniej z nami trenował, więc mam o nim dostatecznie dużo informacji. Był nim zainteresowany Groclin, więc to też w jakimś stopniu potwierdza, iż posiada on określone umiejętności – zaznacza szkoleniowiec.
Rozmowy na temat podpisania kontraktów prawdopodobnie potrwają dziś do późnych godzin wieczornych. – Nie będziemy negocjować. Albo ktoś będzie chciał się z nami związać na takich warunkach, jakie mu zaproponowaliśmy, albo będziemy się musieli pożegnać– zapowiada dyrektor klubu, Krzysztof Ziętek.
Ruch Chorzów - GKS Jastrzębie 1:0 (1:0)
Bramki: Sokołowski 10'
Składy:
Ruch: Nowak (68' Perdijić) - Makuch (46' Nykiel), Klaczka (58' Jikija), Baran, Osiński - Grzyb (85' Domżalski), Gęsior (63' Sadlok), Bonk, Sokołowski - Ćwielong (81' Brzozowski), Mikulenas (46' Janoszka).
GKS: Paś - Woźniak, Ciemięga, Wrzasik, Ziółkowski, Wawrzyczek, Foszmańczyk, Adaszek, Małkowski, Buchała, Żbikowski.
II połowa: Rudak - Wrześniak, Pająk, Tasior, Bednarek, Grabczyński, Chrabąszcz, Taraszkiewicz, Stawowy, Pisarczyk, Rewaj.