Do piątku ma się wykrystalizować lista osób, które zwiążą się z Ruchem Chorzów i tym samym wyjadą z dużyną na obóz do Grecji. Wiadomo już na pewno, że w tym gronie znajdą się Dariusz Gęsior i Michał Haftkowski. Obaj ustalili warunki umowy z klubem i czekają już tylko na jej podpisanie.
Z naszych informacji wynika, że "Gęgol" podpisze kontrakt na pół roku, z kolei Haftkowski na 5 lat! Blisko porozumienia z działaczami jest także słowacki bramkarz, Boris Pesković oraz napastnik Remigiusz Jezierski.
Niemal pewne jest, że umowę do podpisania otrzyma ponadto Matko Perdijić, golkiper z Chorwacji. To oznacza, że Andrzej Szyszko zakończy swoją krótką przygodę w Ruchu, bo na utrzymanie czterech bramkarzy chorzowian po prostu nie stać.
Skomplikowała się natomiast sprawa pozyskania Ariela Jakubowskiego. Nie jest tajemnicą, że ten 30-letni obrońca nie może się porozumieć z klubem w kwestiach finansowych. - Czasu jest coraz mniej i uważam, że to jemu bardziej powinno zależeć na tym, aby z nami pozostać.Tym bardziej, że nie jest on w takiej dyspozycji, która pozwoli mu od razu wejść do gry i stanowić o sile tej drużyny. Zawodnik ten musi się jeszcze odbudować - podkreśla trener Ruchu, Marek Wleciałowski.
Bardzo możliwe, że z dalszymi występami przy ul. Cichej pożegna się również Grzegorz Misiura. – Widać, że bardzo ambitnie trenuje, ale na dzień dzisiejszy nie jest on pierwszoplanowym zawodnikiem drużyny – informuje Wleciałowski. Odejście Misiury z Ruchu będzie najprawdopodobniej zależało od tego, czy z chorzowianami zwiąże się Remigiusz Jezierski.
Z "Niebieskimi" nadal będzie za to trenował Łukasz Janoszka. - Chciałbym z nim porozmawiać i przedstawić swoją propozycję pracy. On doskonale wie, że rywalizacja w drużynie jest bardzo wielka. Jeżeli "Ecik" podejmie to wyzwanie i będzie zaangażowany tak, jak do tej pory, to będzie on miał duże szanse na grę. Ale wcześniej czeka go tutaj jeszcze wiele pracy - podkreśla Wleciałowski. Niewykluczone jest jednak, że Janoszka powróci jeszcze na pół roku do trzecioligowej Walki Zabrze, gdzie miałby zapewnione miejsce w podstawowej jedenastce.
Tymczasem na treningu Ruchu pojawiło się kilku nowych zawodników. W poniedziałek przyjechał obrońca Polonii Warszawa, 25-letni Adrian Woźniczka, z kolei na dzisiejszych zajęciach zjawili się: 18-letni Maciej Sadlok z Pasjonatu Dankowice oraz 17-letni bramkarz Stali Sanok, Paweł Szpiech. - Na razie im się przyglądamy, więc trudno o jakieś daleko idące wnioski - wyjaśnia dyrektor sportowy klubu, Mirosław Mosór.
Nadal nie wiadomo czy odbędzie się zaplanowany na sobotę sparing z Zagłębiem Sosnowiec. - W dalszym ciągu liczymy, że ta gra się odbędzie. Zagłębie jest zespołem solidnym i z takimi drużynami potrzebujemy konfrontacji - powiedział Wleciałowski.