Przedstawiciele policji, straży pożarnej, urzędu miasta i MORiS-u wizytowali dziś stadion chorzowskiego Ruchu. Od ich opinii zależy, czy obiekt przy ul. Cichej zostanie wiosną dopuszczony do rozgrywek.
Jak już zdołaliśmy się jednak dowiedzieć, w tym roku nie powinno być z tym żadnych problemów. Osoby wizytujące obiekt bardzo pochlebnie wypowiadały się na jego temat. – Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy otrzymamy pozytywną opinię, bez konieczności robienia większych poprawek – nie kryje powodów do zadowolenia kierownik administracji i bezpieczeństwa na stadionie Ruchu, Krzysztof Hermanowicz.
Bardzo ważna okazała się opinia przedstawicieli policji, którzy wprost nie mogli nachwalić możliwości nowego monitoringu. – Byli zszokowani – mówi z uśmiechem na twarzy Hermanowicz. I trudno się z tym nie zgodzić, bo w Polsce, lepszym monitoringiem może się pochwalić tylko stadion w Kielcach.
O nowych kamerach pisaliśmy na naszej stronie w grudniu (
przeczytaj). System 27 urządzeń, który zakupił Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu w Chorzowie, kosztował łącznie 584 tys. złotych. – Wreszcie na stadionie Ruchu będzie monitoring z prawdziwego zdarzenia – mówi z dumą Alina Zawada, dyrektor MORiS-u. – Zauważyliśmy, że na naszym obiekcie pojawia się coraz więcej rodziców z dziećmi. Musimy im zapewnić jak największe bezpieczeństwo – tłumaczy pani dyrektor.
Stadion przy ul. Cichej 6 czeka w tym roku jeszcze szereg inwestycji. Najważniejsze to wymiana murawy na głównym i bocznym boisku oraz budowa siłowni. W trakcie przerwy letniej zostanie ponadto wzmocnione ogrodzenie przy sektorze gości, po to aby na trybunach z nim sąsiadujących, mogli zasiadać chorzowscy kibice. Do tego czasu na stadionie Ruchu dostępnych będzie 8700 miejsc siedzących.
