Spotkanie Ruchu Chorzów z GKS-em Bełchatów pokazało, że pomiędzy liderami dwóch najwyższych klas rozrywkowych nie ma wielkiej różnicy. - W pierwszej części rywale byli może troszeczkę lepsi, a na pewno skuteczniejsi. Stworzyli trzy sytuacje i strzelili dwa gole. My cztery razy zagroziliśmy ich bramce, lecz nic z tego nie wyniknęło. Po zmianie składów poziom był bardzo zbliżony - stwierdził trener Marek Wleciałowski.
Dość szybko, bo już w 5. minucie prowadzenie objęli podopieczni Oresta Lenczyka. Dawid Nowak urwał się z Ireneuszowi Adamskiemu i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał interweniującego Matko Perdijicia. Słabo dysponowany "Adams" popełnił jeszcze wiele błędów. Efektem jednego z nich był rzut karny, pewnie wykorzystany przez Bartosza Hinca.
W drugiej połowie na boisku pojawiły się zespoły zbliżone do pierwszych jedenastek obu klubów. Zawodnicy Ruchu zagrali bardziej ofensywnie, starali się trzymać inicjatywę. "Niebiescy" oddawali wiele strzałów i starali się grać skrzydłami. W 60. minucie obchodzący dzisiaj 24. urodziny Przemysław Łudziński dośrodkował piłkę z prawej strony boiska, a formalności dopełnił Piotr Ćwielong. Wynik ustalił Mariusz Ujek, który wykorzystał niefrasobliwość Adamskiego i płaskim strzałem pokonał bezradnego Borisa Peskovicia.
Po raz pierwszy w drużynie Ruchu zagrał dzisiaj Remigiusz Jezierski. 31-letni napastnik został pochlebnie oceniony przez trenera: - Widać w nim dużą chęć do gry. Jest agresywny i dobrze przygotowany pod względem motorycznym. Stwarzał duże zagrożenie dla rywala, a po faulu na nim sędzia nie odgwizdał ewidentnego rzutu karnego. Jestem zainteresowany tym zawodnikiem i teraz od działaczy zależy, czy przekonają go do podpisania kontraktu.
- W Chorzowie pojawiłem się dopiero teraz, bo chciałem rozwiązać swój kontrakt z Górnikiem Łęczna. Zamknąłem wszystkie swoje sprawy na Lubelszczyźnie i teraz mam otwartą sytuację. Muszę teraz dograć wszystkie szczegóły z działaczami Ruchu, ale dopóki nie zostaną złożone podpisy nie chciałbym o niczym przesądzać - mówi popularny "Jezier", który zaprzecza, jakoby wcześniej kontaktował się z działaczami Śląska Wrocław.
Dobre wrażenie po sobie zostawili także testowani bramkarze. Zarówno Matko Perdijić i Boris Pesković popisali się kilkoma dobrymi interwencjami. Wielce prawdopodobne jest, że obaj znajdą się w kadrze Ruchu. Gdyby tak się stało, nowego pracodawcy będzie sobie musiał szukać Andrzej Szyszko.
Po raz kolejny szansę występu otrzymał junior Bartłomiej Babiarz. 17-letni pomocnik śmiało poczynał sobie w środku pola. - Zaprezentował się poprawnie. Nie odstaje od reszty i widać, że walczy o miejsce w kadrze. Decyzję o tym, czy znajdzie się dla niego miejsce, podejmiemy tuż przed wyjazdem na obóz do Grecji - wyjaśnił Wleciałowski. Z zespołem Ruchu ostatecznie żegna się Piotr Petasz, który zostanie wypożyczony na pół roku do innego klubu, a później stanie się już wolnym zawodnikiem. "Peti" nie wie jeszcze czy przez najbliższą rundę będzie grał w Podbeskidziu Bielsko-Biała, bowiem otrzymał również oferty z innych klubów.
W czwartek całą piłkarską Polskę obiegła informacja o wycofaniu Hydrobudowy Włocławek z rozgrywek drugiej ligi. Wielu trenerów zainteresowało się byłymi podopiecznymi Bogusława Baniaka, nie inaczej było ze szkoleniowcem Ruchu. - Działacze wiedzą, którymi piłkarzami Zawiszy jestem zainteresowany. Są to zawodnicy uniwersalni, na środkowe i boczne strefy boiska. Teraz będziemy starali się rozeznać, czy otrzymali oni jakieś konkurencyjne propozycje i czy nas na nich stać - poinformował "Wleciał".
Ruch Chorzów 1:3 (0:2) GKS Bełchatów
Bramki: Ćwielong 60' - Nowak 5', Hinc 14' (karny), Ujek 67'
Składy:
Ruch: Perdijić - Domżalski, Baran, Adamski, Osiński - Grzyb, Gęsior, Babiarz, Sokołowski - Misiura, Haftkowski.
II połowa: Pesković - Makuch, Klaczka, Adamski (70' Baran), Jakubowski - Łudziński, Pulkowski, Bonk, Ćwielong - Jezierski, Mikulenas.
GKS: Misztal - Tosik, Grodzicki, Kowalczyk, Komorowski - Bocian, Kuranty, Hinc, Boguski (30' Zawodziński) - Nowak, Truszkowski.
II połowa: Sapela - Kowalczyk, Grodzicki, Pietrasiak (84' Słomian), Cecot - Wróbel (55' Zawodziński), Strąk, Jarzębowski, Chwalibogowski - Costly, Ujek.
Widzów: 600