Krzysztof Nykiel (obrońca Ruchu):
- Skoro piłka wpadła do bramki po moim strzale, to niech się Pawełek tym martwi. Ja chciałem uderzać po długim, a wleciała w okienko. Jeśli chodzi o przebieg meczu, to wygraliśmy zasłużenie. Momentami Wisła miała swoje sytuacje, aczkolwiek kontrolowaliśmy sytuację na boisku. Przed meczem mówiliśmy z Maćkiem Sadlokiem w pokoju, że tylko ja, Maciek i Gabor nie zdobyliśmy bramki w Ruchu. No i akurat dwóch z nas wyleciało z tego grona (śmiech). Mam nadzieję, że Maciek dołączy do nas w najbliższym meczu. Na pewno nie zachłyśniemy się tą wygraną z Wisłą i do Bełchatowa nie pojedziemy na cwaniaka. (rob)
Wojciech Grzyb (pomocnik Ruchu):
- Zazwyczaj mecze jubileuszowe kończyły się dla mnie nieszczęśliwie. A dzisiaj odnieśliśmy zwycięstwo z Wisłą - myślę, że nie podlegające dyskusji - oraz zagraliśmy na "zero" z tyłu, co bardzo cieszy. I dzięki temu ten jubileusz był dla mnie udany. Ja cały czas twierdzę, że ta nasza forma zwyżkuje. Szkoda, że w Wiedniu musieliśmy grać w "10" od 5. minuty, bo już tam pokazaliśmy niezłą piłkę. O meczu w Gdańsku chcieliśmy jak najszybciej zapomnieć z różnych powodów. Natomiast dzisiaj zagraliśmy na miarę swoich możliwości. Cieszymy się z tego, bo w mediach ostatnio pojawiały się nie do końca przychylne nam komentarze. Dzisiaj zadaliśmy im kłam. Ruch jest w dalszym ciągu mocnym zespołem. Mamy nadzieję, że w tym sezonie nawiążemy do tych udanych meczów z ubiegłego sezonu i będziemy się plasować w pierwszej połówce tabeli. (rob)
Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- Zagraliśmy tak, jak chcieliby nas oglądać kibice w każdym spotkaniu, czyli z sercem i wiarą w zwycięstwo. Od początku walczyliśmy i to się opłaciło. Myślę, że wygraliśmy ten mecz zasłużenie. W każdym spotkaniu popełniamy jakieś błędy. W tym również takowe popełniliśmy. Wisła może nie potrafiła tego wykorzystać. W ostatnim okresie nie zagraliśmy dobrego meczu, więc chyba dzisiaj kibice są zadowoleni. (rob)
Sebastian Olszar (napastnik Ruchu):
- Dziś zaprezentowaliśmy się zdecydowanie lepiej niż tydzień temu. Z taką ambicją, walką jak w meczu z Wisłą możemy coś zwojować. Było super w każdej formacji, wszystko się zazębiało jak trzeba. (may)
Marcin Malinowski (pomocnik Ruchu):
- Chyba za wcześnie zaczęliśmy bronić wyniku i Wisła zaczęła nam w drugiej połowie zagrażać.Zwycięstwo jest budujące. Teraz forma z każdym meczem będzie rosła. (may)
Mariusz Pawełek (bramkarz Wisły):
- Nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy. Stracone jedna po drugiej bramki w jakiś sposób nas podłamały. Można nawet powiedzieć, że sami sobie te bramki strzeliliśmy. Poza tym, nie byliśmy aż tak słabi jak sugeruje wynik. (may)
Mateusz Kowalski (obrońca Wisły):
- To był kolejny słaby mecz w naszym wykonaniu. Przegrywać 2:0 do przerwy to na pewno nie jest dobra rzecz. Przy pierwszej bramce Krzysiu Nykiel główkował takim lobem i nikt na tą piłkę nie poszedł. Wydawało się w pierwszym momencie, że ona wyjdzie za bramkę. Mariusz Pawełek i Junior Diaz próbowali to ratować, ale było za późno. (rob)
źródło: Niebiescy.pl