Grzegorz Bronowicki może stać się ważnym ogniwem defensywy Ruchu. W inaugurującym spotkaniu z Lechią Gdańsk rozegrał na lewej obronie pełne 90 minut i po meczu był chwalony przez trenera za dobrą grę. – Rzeczywiście, z minuty na minutę było coraz lepiej. Potrzebuję trochę czasu, aby zgrać się z chłopakami, aby wejść w grę. Jeżeli zagram w najbliższym meczu z Wisłą, to będzie to pozytywne – mówi "Bronek".
Dla zawodnika, który niedawno dołączył do Ruchu spotkanie z "Białą Gwiazdą" będzie szczególne. – W poprzednich drużynach, w których grałem, niemal zawsze po spotkaniach z Wisłą schodziłem z boiska pokonany. Raz tylko udało mi się zremisować – wspomina Bronowicki, mając nadzieję, że zła karta odwróci się w niedzielny wieczór.
30-letni obrońca ma ambitne cele, bo – jak wielokrotnie podkreślał - chciałby jeszcze spróbować swoich sił w reprezentacji Polski. – Myślę o tym. Kiedyś miałem występowałem w kadrze i to się wspomina. Jednak w tym momencie chcę skupić na grze w zespole Ruchu – dodaje Bronowicki.
W reprezentacji Polski występuje póki co jeden zawodnik "Niebieskich". W środę przeciwko Kamerunowi wystąpił Maciej Sadlok. - Maciek nie zagrał gorzej, niż jego partnerzy. Ja też go dawałem na lewą obronę i były mecze, że całkiem sobie dobrze radził. To jest kapitał na przyszłość i doświadczenie, które zbiera – ocenia trener Ruchu, Waldemar Fornalik.
» Zobacz relację z konferencji na RuchTv.pl
źródło: Niebiescy.pl