Cały mecz w reprezentacji Polski rozegrał Maciej Sadlok. Swojego występu przeciwko Kamerunowi nie będzie jednak miło wspominał. Biało-czerwoni, po słabej grze, przegrali w Szczecinie aż 0:3.
Dla zawodnika Ruchu Chorzów było to już 10 spotkanie w koszulce z orzełkiem na piersi. "Sadloczek" przez całe spotkanie występował na lewej obronie. Jego gra była daleka ideału. Jak widać, Sadlok nie czuje się najlepiej na tej pozycji (w klubie występuje jako stoper - przyp. red.). Zawodnik "Niebieskich" miał swój udział przy stracie drugiej bramki. 21-latek nie upilnował przed polem karnym popularnego Eto'o, który - jak na światowej klasy napastnika przystało - precyzyjnie umieścił piłkę w bramce.
źródło: Niebiescy.pl