"Niebiescy", jeżeli chcą myśleć o odrobieniu strat z pierwszego meczu z Austrią, w rewanżu muszą wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Choć przed chorzowskimi piłkarzami stoi bardzo trudne zadanie, żaden z nich nie zamierza składać broni. - Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony! - zapowiadają zgodnie.
Początek pierwszego meczu był dla Ruchu wymarzony, bo Michał Pulkowski szybko wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Jednak Austriacy niemal od razu wyrównali, a później było już tylko gorzej. Ostatecznie zakończyło się zwycięstwem gości 3:1. - Momentami graliśmy naprawdę dobrze, dyktowaliśmy tempo gry. Straciliśmy jednak bramki po głupich błędach, a Austria to klasowa drużyna, która potrafi to wykorzystać - twierdzi Rafał Grodzicki.
Chorzowianie porażkę z Austrią okupili dodatkowo stratą Łukasza Janoszki, który skręcił staw skokowy i nie będzie mógł wystąpić w Wiedniu. Na lewej flance zobaczymy najpewniej Marcina Zająca, ale w odwodzie pozostaje jeszcze Damian Świerblewski. Niemal pewne jest, że od początku zagra Ariel Jakubowski i Gabor Straka. Obaj z powodu kary za żółte kartki nie będą mogli bowiem wystąpić w niedzielnym spotkaniu z Lechią Gdańsk. - Między tymi dwoma meczami nie będziemy mieli nawet 72 godzin na odpoczynek, więc być może poświęcę tych zawodników, aby się w Wiedniu "wykrwawili". Dzięki temu ci, którzy zagrają w Gdańsku, mieliby więcej czasu na wypoczynek. Nie da się jednak wszystkich zaoszczędzić i wystawić dwóch innych jedenastek - wzdycha Waldemar Fornalik.
Zmiany zajdą także w linii napadu, ponieważ w niebieskich barwach nie zobaczymy już Artura Sobiecha. Wychowanek Grunwaldu Ruda Śląska odszedł z Ruchu i związał się kontraktem z Polonią Warszawa. Fornalik zabrał więc do Wiednia trzech napastników: Jankowskiego, Olszara i Piecha. Którzy z nich mogą wystąpić od początku? Wydaje się, że najprawdopodobniej dwaj ostatni, jednak możliwe są jeszcze przynajmniej dwa inne warianty. Pierwszy to przesunięcie do przodu Marcina Zająca, a drugi to gra jednym napastnikiem.
Na Cichej zdają sobie sprawę, że Austria Wiedeń jest silniejszym zespołem od Ruchu. "Niebiescy" będą jednak chcieli udowodnić, iż zasługują na grę w Lidze Europy. - Chcemy pokazać, że potrafimy grać w piłkę i godnie zaprezentować Ruch - zapewnia trener Fornalik.
Początek czwartkowego meczu zaplanowano na godz. 20:30. Sędzią głównym będzie Holender Pol van Boekel. Wszystkich kibiców, którzy nie pojadą do Wiednia, serdecznie zapraszamy na naszą
relację LIVE!
Przypuszczalne składy:
Austria: Lindner - Vorisek, Dragović, Ortlechner, Suttner - Klein, Hlinka, Junuzović, Liendl - Linz, Jun.
Ruch: Pilarz - Nykiel, Grodzicki, Sadlok, Jakubowski - Grzyb, Straka, Pulkowski, Zając - Piech, Olszar.
|
źródło: Niebiescy.pl