W dniu wczorajszym chorzowianie wyjechali do Mławy, aby rozegrać tam kolejny mecz o mistrzostwo drugiej ligi. Spotkanie pomiędzy Ruchem, a MKS-em zostanie rozegrane w piątek (27 maja) o godzinie 17:15 na stadionie przy ulicy Kopernika 38. Faworytem w tym pojedynku będą goście, jednak nie ma to większego znaczenia, bowiem tegoroczne rozgrywki zaplecza ekstraklasy niosą od samego początku wiele niespodzianek.
:: W trakcie meczu zapraszamy na nasz chat!
Atmosfera w ekipie trenera Dariusza Fornalaka nie jest najlepsza. Niebiescy w ostatniej kolejce na własnym terenie ulegli 2:1 Zagłębiu Sosnowiec. Gra chorzowian wyglądała całkiem nieźle. Mimo końcowego rezultatu można powiedzieć, że był to piłkarsko najlepszy mecz w wykonaniu niebieskich. Wymagania sympatyków są jednak ogromne. Sam pobyt tak utytułowanego klubu w drugiej lidze jest nieporozumieniem. Ba! Sytuacja chorzowskiego Ruchu staje się coraz bardziej podbramkowa. Zajmuje on obecnie 12 miejsce w tabeli. Co prawda lokata ta jest "premiowana" bezproblemowym utrzymaniem w drugiej lidze, jednak o jeden punkt mniej mają Szczakowianka Jaworzno oraz Górnik Polkowice. 2 oczka mniej w swym dorobku mają Radomiak Radom i Piast Gliwice. MKS Mława zajmuje natomiast przedostatnie miejsce. Sytuacja w tabeli mówi sama za siebie. Zatem dla obu drużyn będzie to mecz o sześć punktów.
Podczas rundy jesiennej mławianie wywieźli z Chorzowa trzy punkty. Zwycięską bramkę w 88 minucie z kontrowersyjnego rzutu karnego zdobył Krzysztof Butryn. Niebiescy wystąpili wówczas w mocno rezerwowym składzie. Powodem tego były kontuzje oraz kary za nadmierną ilość żółtych kartek. Zarząd zgłosił prośbę o przełożenie meczu, na co nie zgodzili się mławianie, którzy kilkanaście dni wcześniej sami przełożyli spotkanie z powodu zatrucia prawie całego zespołu. Decyzji zarządu MKS-u nie trzeba komentować...
Najbliższy rywal niebieskich – Miejski Klub Sportowy Mława – został utworzony w 1923. Klub ten przybrał barwy biało – zielone. Przez 74 lata drużyna ta nosiła nazwę – Mławianka. W 1997 roku zdecydowano się zmienić na MKS. Trenerem ekipy z Mławy jest Wiktor Pełkowski. Funkcję kierownika drużyny pełni Ryszard Leszczyński. Prezesem natomiast jest Jan Ilczak. Mimo iż MKS Mława istnieje już 82 lata nie odniósł żadnych sukcesów.
Kadra Wiktora Pełkowskiego składa się z aż dwunastu wychowanków. Najlepszym strzelcem MKS-u jest Maciej Rogalski, który do tej siedem razy trafił do siatki rywala. W przerwie zimowej do klubu z Mławy dołączyło dwóch zawodników: Piotr Boratyński (Drwęca Nowe Miasto Lubawskie), Rafał Gajowniczek (KS Piaseczno). Ubyło natomiast również dwóch: Benson Ejike Anih (Szczakowianka Jaworzno), Rafał Wodniok (Łódzki KS).
Stadion MKS-u może pomieścić 5.000 widzów. Znajduje się tam 1508 miejsc siedzących. Nie ma natomiast oświetlenia. Sympatycy z Mławy są mało znani kibicowskiej Polsce. Na wyjazdach nie pojawiają się prawie wcale. Podczas rundy jesiennej byli obecni jedynie w Ostrowcu Świętokrzyskim (10) oraz we Włocławku (50). Średnia na meczach u siebie również jest niska.
Trener Dariusz Fornalak będzie mógł skorzystać z całej kadry chorzowskiego Ruchu. Po karencji wraca również Piotr Mosór.
Pojedynek z MKS-em Mława należy do tych „na śmierć i życie”. Wszyscy sympatycy niebieskich mają wielkie nadzieje na trzy punkty. Piłkarze z Chorzowa muszą wygrać pierwszy mecz na wyjeździe, jeżeli chcą odzyskać zaufanie swoich kibiców. Pozostaje nam zatem nasłuchiwać wieści z Mławy. Miejmy nadzieję, że będą one pozytywne.