W sobotę o godz. 12:00 drużyna chorzowskiego Ruchu rozegra pierwsze spotkanie kontrolne tego roku. Sparing odbędzie się na bocznym boisku Stadionu Śląskiego, a przeciwnikiem "Niebieskich" będzie Widzew Łódź.
Dla niektórych testowanych zawodników, będzie to być może ostatni sprawdzian w barwach Ruchu. Do końca tego tygodnia mają się bowiem rozstrzygnąć niemal wszystkie sprawy związane ze składem personalnym drużyny. W tym względzie sporo "szumu" wywołują dwaj zawodnicy z ligową przeszłością (napastnik i bramkarz), którzy mimo, iż nie wzięli jeszcze udziału w żadnym z treningów chorzowian, to chętnie widziano by ich w składzie Ruchu. – Na razie nie podamy nazwisk tych piłkarzy, ale na pewno do końca tygodnia będzie wiadomo się czy zwiążą się z naszym klubem, czy nie – informuje dyrektor sportowy klubu, Mirosław Mosór.
Jeżeli tak by się stało, wówczas Cichą opuści Matko Perdijić. Sprawę chorwackiego bramkarza komplikuje także kontuzja (uraz stawu skokowego – przyp. red.), jakiej nabawił się podczas treningu w Wiśle. To oznacza, że jego występ w sparingu z Widzewem stoi pod znakiem zapytania. Coraz bliżej zespołu są za to Michał Haftkowski i Ariel Jakubowski. – Ciągle im się przyglądamy. Po sobotnim meczu trener Wleciałowski zadecyduje czy dołączą do zespołu – twiedzi Mosór.
Na decyzję o tym, czy w rundzie jesiennej będą grać w Chorzowie czekają także Piotr Petasz i Łukasz Janoszka. W przypadku, gdyby trener Wleciałowski w sobotę podziękował im za usługi, to obaj trafią na wypożyczenie. Petasz przejdzie do Podbeskidzia Bielsko-Biała, zaś Janoszka wróci na pół roku do Walki Zabrze.
Jest jeszcze Dariusz Gęsior, który dochodzi do pełnej sprawności po niedawnej kontuzji i coraz częściej bierze udział w zajęciach z drużyną. Jeżeli nic spodziewanego się nie wydarzy, to "Gęgol" założy wiosną niebieską koszulkę.