Rywal "Niebieskich" w Lidze Europejskiej zaskakuje skutecznością. W dwóch meczach otwierających sezon austriackiej Bundesligi wiedeńczycy zdobyli sześć bramek.
Szczególnie efektownie było w ostatnią niedzielę w Linzu, gdzie Austria wygrała 4:3. Lokalne media nazwały to zwycięstwo kuriozalnym, a to dlatego, że zespół ze stolicy prowadził już 3:0, a jednak doszło do emocjonującej końcówki. Dwie bramki dla Austrii strzelił 29-letni Roland Linz. Radosław Gilewicz, były piłkarz chorzowskiej i wiedeńskiej drużyny, ostrzega Ruch przed tym napastnikiem. - Wie, jak strzelać bramki w Chorzowie. To właśnie on zdobył dwa gole na Stadionie Śląskim, gdy Austriacy rywalizowali z Polską [polski zespół wygrał 3:2 - przyp. red.] - przypomina.
Wiedeńczycy zapowiedzieli, że dotrą na Śląsk w środowe południe. Zamieszkają w katowickim hotelu Qubus. Tego samego dnia będą trenować na Cichej w porze meczu, czyli o godz. 18. Czwartkowe spotkanie będzie transmitować Polsat Sport. Do Polski wybiera się około 300 kibiców fioletowych.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice / Niebiescy.pl