W zbliżającym się spotkaniu rewanżowym z Valettą FC bramki Ruchu Chorzów będzie pilnował Matko Perdijić. Krzysztof Pilarz musi pauzować za dwie otrzymane żółte kartki.
Chorwat to specjalista od meczów pucharowych. Trener Waldemar Fornalik ustalił, że w lidze broni Pilarz, a w Pucharze Polski Perdijić. - Takie jest życie bramkarza. Takie były ustalenia z trenerem Fornalikiem, więc nie narzekam. "Pilu" jest bardzo dobrym bramkarzem i naszym kluczowym zawodnikiem. Już w poprzednim sezonie pokazał wielką klasę, teraz też jest w wybornej formie - chwali kolegę Perdijić.
Bramkarz Ruchu zdradził, komu kibicuje w parze Austria Wiedeń - Siroki Brijeg. Ze zwycięzcą tej pary zmierzą się "Niebiescy" w kolejnej rundzie, jeśli oczywiście poradzą sobie z Maltańczykami. - Chciałbym, żeby wygrała drużyna z Bałkanów. Trzymam kciuki za Bałkanami. Zespół z Bośni i Hercegowiny jest moim faworytem. Grałem na stadionie klubu z Brijegu. To kameralny obiekt na 10000 widzów, ale w meczach o stawkę jest tam komplet fanatycznych kibiców i gorąca atmosfera - zdradza zawodnik. - To naprawdę bardzo mocny przeciwnik, a remis w Wiedniu na pewno nie był przypadkowy - kończy.
źródło: Sport / sportslaski.pl