Krzysztof Pilarz (bramkarz Ruchu):
- Napastnik Valletty dostał dobre podanie, przyjął piłkę i znalazł się w sytuacji sam na sam. Szkoda, że dostałem żółtą kartkę. To jest niesprawiedliwe, bo nie było przerwy, która była zapowiedziana wcześniej. W takiej temperaturze trzeba się napić wody, w takim upale trudno gra się w piłkę. Tak naprawdę nie mogłem śliny przełknąć. Ta kartka eliminuje mnie z rewanżu. Szkoda, ale nie mogę już nic zrobić.
Sebastian Olszar (napastnik Ruchu):
- Trudno tak na gorąco (śmiech) powiedzieć, co zaważyło na remisie. Od początku badaliśmy trochę przeciwników, bo nie wiedzieliśmy na co będzie ich stać. Nie było wiele materiałów na ich temat. Po pierwszej połowie byliśmy dość pewni, że wygramy ten mecz, ale zaczęło nam brakować sił w drugiej części spotkania. Może też niektórzy dobraliśmy troszeczkę złe buty na tę murawę. Rywale grali w jakimś płaskim obuwiu, ale nie ma co się doszukiwać powodów. Szkoda tego wyniku, bo zespół przeciwników stworzył sobie tylko jedną sytuację, po której strzelił gola. Mogliśmy wygrać ten mecz. Trzeba było dołożyć drugiego gola i byłoby dobrze.
Łukasz Janoszka (pomocnik Ruchu):
- Valletta niczym nas nie zaskoczyła, ale zdołała strzelić gola, a później trudno było nam wyjść na prowadzenie. Niestety zremisowaliśmy tutaj i w rewanżu trzeba będzie wygrać. Były ciężkie warunki do grania. Mówi się, że obydwie drużyny miały je takie same, ale nasi przeciwnicy są bardziej przyzwyczajeni do tego boiska i takiej temperatury. Zremisowaliśmy, ale jest jeszcze drugi mecz. Gramy u siebie i jesteśmy faworytem. Kibice będą naszym atutem i myślę, że awansujemy dalej.
Arkadiusz Piech (napastnik Ruchu):
- Ciężko było, bo mecz odbył się o godzinie 17, kiedy słońce było jeszcze bardzo wysoko. Nie pierwszy raz grałem przy tak wysokiej temperaturze. Na mistrzostwach Europy temperatura dochodziła do 50 stopni Celsjusza. Wtedy jednak graliśmy na normalnym boisku, a nie na sztucznym. Valletta nieźle rozgrywała piłkę w środku pola, ale nie jest to jakaś rewelacyjna drużyna. Strzeliliśmy tu gola i nie jesteśmy na straconej pozycji. Myślę, że wygramy w rewanżu. Trzecia runda jest w naszym zasięgu.
źródło: Niebiescy.pl