strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Opis: Ruch Chorzów 1:2 Zagłębie Sosnowiec
  • Data: 23.02.06; 21:50  Dodał: Archiwum
Czterotysięczna chorzowska publiczność w pojedynku przeciw Zagłębiu Sosnowiec od pierwszych minut oglądała ambitnie grający zespół Ruchu. Niestety już w 18 minucie meczu miejscową lokomotywę „przyhamował” sędzia główny tego spotkania p. Artur Szydłowski, wyrzucając z boiska za dwie żółte kartki – Leszka Pokładowskiego. Piłkarze „zza Brynicy” grając z przewagą jednego zawodnika zdołali przechylić szalę zwycięstwa na własną korzyść.


:: 75 zdjęć z meczu Ruch - Zagłębie

Początek spotkania mógł się podobać kibicom zgromadzonym na stadionie przy ul. Cichej. Niebiescy tchnięci rozmową z sympatykami Ruchu od razu wzięli się do ”roboty”. W 5 minucie meczu Krzysztof Bizacki wdarł się w pole karne Zagłębia. Będąc już wystarczająco blisko bramki decyduje się on zagrać piłkę do lepiej ustawionego Mariusza Śrutwy. Popularny „Bizak” zagrywa jednak na tyle niedokładnie, iż „Mario" nie był w stanie dosięgnąć futbolówki. Kilka minut później kolejna akcja Ruchu, która mogła przynieść zmianę rezultatu. Z lewej strony Michał Smarzyński zagrywał piłkę do będącego w polu bramkowym Bizackiego. Jednak tym razem chorzowski napastnik niepotrafi znaleźć drogi do siatki.

W odpowiedzi sosnowiczanie oddają strzał z ok. 19 metrów, jednak piłka przelatuje kilka metrów obok bramki Sebastiana Nowaka. W 18 minucie konsternacja na trybunach. Sędzia pokazuje drugą, a w konsekwencji czerwoną kartkę Leszkowi Pokładowskiemu. Po meczu dowiedzieliśmy się, że w tej sytuacji arbiter się zagalopował. - Zapomniał on o tym, że nasz zawodnik otrzymał już jedno upomnienie, a w chwili pokazania drugiego „żółtka” nie mógł się już z tej decyzji wycofać – mówi nasz anonimowy informator.

W 27 minucie Bartłomiej Chwalibogowski wykorzystując usunięcie z boiska przeciwnika „ze swojej flanki” próbuje wykorzystać nadarzającą się okazję. Pognał on lewą strona boiska i ogrywając dwóch obrońców Ruchu znalazł się w polu karnym niebieskich. Widząc niepilnowanego Morawskiego, decyduje się na zagranie piłki w jego stronę. Napastnik Zagłębia na swoją niekorzyść „przestela” obok bramki. Trzy minuty później po raz kolejny duet Chwaligobowski - Morawski wdał się we znaki zawodnikom Ruchu. Pomocnik Zagłębia tuż przed szesnastką efektownie zagrywa „piętką” do swojego partnera z drużyny. Ten od razu decyduje się na strzał, ale i tym razem piłka nie wtoczyła się do bramki.

Na ripostę chorzowian nie musieliśmy długo czekać. Piotr Ćwielong w 32 minucie meczu, z prawej strony przepięknym podaniem uruchomił Mariusza Śrutwę. Ten wyprzedził obrońców Zagłębia i wdarł się w pole karne. Mając przed sobą bramkarza „Mario” decyduje się na uderzenie, lecz Marcin Bęben przepiękną paradą wybił piłkę na rzut rożny. Minutę później pod polem bramkowym chorzowian było znów gorąco. Niepewność obrońców Ruchu starał się wykorzystać Mariusz Ujek. W ciągu 5 minut zdołał on oddać 3 strzały z kilku metrów, które za każdym razem „szybowały” nad bramką.

Drugą połowę niebiescy rozpoczęli z wielkim animuszem. Na cichej, cztery minuty po wznowieniu gry padła bramka dla Ruchu! Artur Błażejewski posłał górną piłkę w pole karne z prawie połowy boiska. Tam świetnie ustawiony napastnik Ruchu – Mariusz Śrutwa - głową uderzył piłkę w taki sposób, iż przelobowała ona bramkarza Zagłębia, odbiła się jeszcze od poprzeczki i wleciała do bramki. Niebiescy prowadzili 1:0!

W 54. minucie spotkania Sebastian Nowak wykazał się nielada refleksem. Tomasz Łuczywek zagrał futbolówkę do Wojciecha Małochy, a ten głową próbował zaskoczyć golkipera Ruchu. Następnie akcja przeniosła się pod bramkę gości. Z prawej strony boiska strzelał „Smarzyk”, ale intuicyjnie futbolówkę wybił nogami Marcin Bęben.
W 58 minucie pada wyrównanie dla Zagłębia. Z rzutu rożnego piłkę centrował Tomasz Łuczywek. Futbolówkę głową przedłużył Wojciech Małocha, a ta z kolei trafia do Dżenana Hosićia, który zdobywa gola dla swojego zespołu. – Zawodnik przy rzucie rożnym nie może być na trzech metrach niepokryty, ale niestety to już jest któraś z kolei taka bramka, którą tracimy – denerwował się po meczu Mariusz Śrutwa.

Po tym trafieniu piłkarze Ruchu jakby się załamali, a pięć minut później sosnowiczanie objęli już prowadzenie. Fatalny błąd obrony niebieskich został wykorzystany przez Mariusza Ujka. Wprowadzony wcześniej na boisko - Janusz Wolański znalazł się w polu karnym Ruchu. Dograł on do niepokrytego przez chorzowskich defensorów napastnika z Sosnowca, który dopełnił tylko formalności i tym sposobem niebiescy przegrywali na własnym boisku 1:2.

Zdegustowani kibice, widząc mierne poczynania swoich piłkarzy zaczęli tworzyć… falę meksykańską. Zabawę rozpoczęli najzagorzalsi sympatycy Ruchu będący w tzw. młynie. Po kilku próbach pozostałe sektory przyłączyły się do tego wydarzenia. Należy przy tym dodać, iż w związku z niewpuszczeniem zorganizowanej grupy fanów z Sosnowca, kibice Ruchu zaniechali stworzenia oprawy podczas tego meczu.

Tymczasem ekipa trenera Tochela szła za ciosem i strzeleniem kolejnej bramki chciała ustawić to spotkanie. Mało brakowało, a udałoby im się to w 73 minucie. Wówczas Wojciech Małocha z prawej „flanki” podawał do Jacka Paczkowskiego, którego strzał wybronił dobrze spisujący się bramkarz Ruchu. Sosnowiczanie próbowali upieczętować swoje zwycięstwo na różne sposoby. Kiedy nie udawały im się strzały z bliska, próbowano strzelać zza szesnastki. Na kwadrans przed końcem z 25 metrów potężne uderzenie Tomasza Łuczywka sparował na róg Sebastian Nowak.

W samej końcówce spotkania niebiescy mieli dwie sytuacje, po których mogło paść wyrównanie. W 83 minucie meczu rzut wolny wykonywał Aleksander Kutschma. Jego potężne uderzenie zatrzymało się jednak na spojeniu słupka z poprzeczką! Natomiast 5 minut przed końcem spotkania w doskonałej sytuacji znalazł się Krzysztof Bizacki. Z prawej strony pola karnego Łukasz Janoszka dogrywał piłkę wzdłuż bramki do „Bizaka”. Ten jednak tylko w wiadomy dla siebie sposób nie trafił do pustej bramki! Była to ostatnia warta odnotowania sytuacja w tym meczu. Pomimo tego, iż sędzia doliczył do regulaminowego czasu 4 minuty, wynik nie uległ już zmianie. Hanysy przed własną publicznością nie zdołali pokonać goroli.

Chorzowski Ruch zagrał niezłe spotkanie przeciw rywalom z Sosnowca. Szkoda, że przez błędną decyzję arbitra niebiescy prawie przez cały mecz musieli grać w dziesiątkę. Wówczas obraz gry byłby zapewne odmienny. Ponadto, jak zauważył Mariusz Śrutwa: – Brakuje nam szczęścia, a w piłce nożnej trzeba mieć to szczęście również.

Największą bolączką naszego zespołu jest defensywa. W tych szeregach panuje wielka nieporadność przy kryciu poszczególnych zawodników. Nad tą formacją chyba najwięcej czasu powinno się spędzić na treningach. Wielka szkoda, że całą rundę musi pauzować Dariusz Mrózek, bo byłby on zapewne zbawieniem dla drużyny.

Przed niebieskimi czeka teraz wyprawa do Mławy. Tamtejszy MKS wciąż walczy o utrzymanie się w II lidze. Będzie to zapewne trudny mecz dla podopiecznych trenera Fornalaka. Jednakże mając w pamięci sobotnie spotkanie, mamy wielką nadzieję, że Ruch odniesie pierwsze zwycięstwo na wyjeździe w tej rundzie.

Ruch Chorzów - Zagłębie Sosnowiec 1:2 (0:0)

Strzelcy:
Śrutwa 49' - Hosić 58', Ujek 63'

Żółte kartki:
Pokładowski - Adżem

Czerwone kartki:
Pokładowski 18' (za drugą żółtą)

Składy:
Ruch: Nowak - Pokładowski, Sibik, Kutschma - Smarzyński, Błażejewski (75' Molek), Bartos, Foszmańczyk (46' Wawrzyńczok) - Bizacki, Ćwielong (67' Janoszka), Śrutwa.

Zagłębie: Bęben - Adżem, Kłoda, Łuczywek, Małocha - Warakomski (57' Wolański), Hosić, Treściński, Chwalibogowski (57' Paczkowski) - Morawski (83' Malinowski), Ujek.

Arbiter: Artur Szydłowski (Małopolski ZPN)

Widzów: 4.000

Konferencja prasowa:

Dariusz Fornalak (trener Ruchu Chorzów):

- Porażka, która boli bardzo. Dziękuję mojej drużynie za wspaniałą walkę i za stworzenie wspaniałego widowiska. Muszę podziękować tutaj wspaniałej publiczności, która dzisiaj stanęła na wysokości zadania i musi wspólnie z nami tę gorycz porażki przeżyć. Uważam, że bramka na 1:1, była tą bramką kluczową. Oglądaliśmy sytuacje, które Zagłębie stwarza ze stałych fragmentów gry i nie tylko. Mam tutaj na myśli przedłużanie piłki głową itd. Uczulałem ich, wiedzieli, że coś takiego jest. Niestety nie zareagowali właściwie. Straciliśmy bramką na 1:1, która prawdopodobnie zadecydowała, że ten mecz przegraliśmy. Ja uważam, że mamy wartość artystyczną. Jednak jesteśmy w sytuacji podbramkowej, która się coraz bardziej komplikuje. Zakładaliśmy przed meczem, żeby go nie przegrać i niestety nie udało nam się to. Jedziemy na kolejną wizytę do Mławy, która będzie nosić miano meczu na śmierć i życie.

Krzysztof Tochel (trener Zagłębia Sosnowiec):

- No cóż, był to mecz o mistrzostwo drugiej ligi, mecz derbowy. Taki jak przedlaty, może przedlaty ta piłka wyglądała więcej technicznie, tutaj troszeczkę może mniej. Ale było to zacięte widowisko, co widać było do końcowych fragmentów gry. Wynik też mógł być inny. Wygraliśmy, myślę że strzeleckich sytuacji stworzyliśmy może troszkę więcej. Chwała dla drużyny Ruchu, która przez 75 minut grała w dziesięciu. Potrafiła w końcówce się zmobilizować i była bliska dowiezienia remisu oraz uratowania się od baraży.

Wypowiedź pomeczowa:

Mariusz Śrutwa (napastnik Ruchu Chorzów):

- Ja myślę, że gdybyśmy grali 11 na 11 to wygrali byśmy dzisiejsze spotkanie. Dopóki mieliśmy na tyle szans, dopóki mieliśmy na tyle sił i na tyle byliśmy poukładani, że mogliśmy prowadzić równorządną walkę to, to tą walkę prowadziliśmy. Strzeliliśmy bramkę. Szkoda, że później straciliśmy. Były to jak zawsze w naszym wykonaniu głupie bramki. Jak może być zawodnik przy rzucie rożnym na trzech metrach nie pokryty. Jest to któraś już bramka, którą w taki sposób tracimy. Później mieliśmy jeszcze kilka sytuacji... poprzeczka, słupek. Cóż... brakuja szczęścia, które w piłce nożnej trzeba mieć również.



Kadra Ruchu na pierwszy trening w 2026 roku
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch
21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch
26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Jakub Jendryka (Skierniewice)
ODCHODZĄ
Maciej Żurawski (Sandecja)
NASTĘPNY MECZ
RUCH CHORZÓW - ŚLĄSK WROCŁAW
ul. Katowicka 10, Chorzów
08.02.2026 r. godz. 14:30
:
TV NIEBIESCY
REKLAMA
OSTATNI MECZ
19. kolejka I ligi - 07.12.2025 r. godz. 20:15, Łęczna
Relacja LIVE »
Czas na szpil »
Relacja z meczu »
Konferencja »
P. Szwedzik »
D. Sobociński »
P. Manowski »
Kulisy »
Oprawa »
Skrót meczu »
0:1
GÓRNIK ŁĘCZNA - RUCH
 Szwedzik 11'
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Patryk Szwedzik9
   Piotr Ceglarz5
   Marko Kolar4
   Szymon Karasiński2
   Shuma Nagamatsu2
   Shuma Nagamatsu4
   Denis Ventura4
   Piotr Ceglarz3
   Patryk Szwedzik3
   Tomasz Bała2
ŻÓŁTE KARTKI
   Patryk Szwedzik4
   Szymon Szymański4
   Andrej Lukić3
   Shuma Nagamatsu3
   Denis Ventura3
   Tomasz Bała2
   Martin Konczkowski2
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Mo Mezghrani2
   Mateusz Szwoch2
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Wisła Kraków 46
    2. Polonia Bytom 34
    3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 33
    4. Chrobry Głogów 31
    5. Stal Rzeszów 31
    6. Wieczysta Kraków 30
    7. Śląsk Wrocław 30
    8. Ruch Chorzów 30
    9. Polonia Warszawa 30
    10. Miedź Legnica 30
    11. ŁKS Łódź 26
    12. Odra Opole 25
    13. Pogoń Siedlce 22
    14. Puszcza Niepołomice 19
    15. Znicz Pruszków 17
    16. GKS Tychy 13
    17. Stal Mielec 13
    18. Górnik Łęczna 11
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    UKS Ruch Chorzów Elana Toruń
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2025 | Polityka prywatności