- Postanowiliśmy, że absolutnym priorytetem jest wyczyszczenie wszelkich zobowiązań. Z tego powodu nie zatrzymaliśmy w klubie Andrzeja Niedzielana - zdradza Mariusz Klimek z Rady Nadzorczej Ruchu.
Według "Sportu", do wyścigu o młodych piłkarzy z Chorzowa - Macieja Sadloka i Artura Sobiecha - włączyła się Polonia Warszawa. - Wszyscy biją się o naszych zawodników, to ewenement na polskim rynku transferowym - uśmiecha się Klimek, który dodaje, że najatrakcyjniejszą ofertę przedstawiła Cracovia.
- Być może w przyszłym tygodniu zapadną już jakieś ustalenia - mówi w temacie transferu wyżej wymienionej dwójki członek Rady Nadzorczej. Klimek zapewnia jednocześnie, że Ruch, jeśli z Sadlokiem i Sobiechem się pożegna, to postara się znaleźć ich godnych zastępców. Choć... priorytetem dla chorzowskich działaczy jest zbilansowanie klubu.
- Postanowiliśmy, że absolutnym priorytetem jest wyczyszczenie wszelkich zobowiązań. Z tego powodu, a nie dlatego, że nie chcieliśmy, nie zatrzymaliśmy w klubie Andrzeja Niedzielana. Jego warunki były dla nas nie do zaakceptowania. Nie wymienię kwot, o jakich była mowa, ale nie będę ukrywał, że jego apanaże musiałyby wzrosnąć o 100 procent! - zdradza Klimek.
źródło: Sport / sportslaski.pl