Trener Ruchu Chorzów jest zadowolony z występu jego zawodników w kadrze narodowej. - Sobiech mógł przecież nawet strzelić bramkę. To znak, że jest obdarzony talentem strzeleckim - przekonuje.
Najwięcej minut na boisku w biało-czerwonej koszulce spośród zawodników ze Śląska spędził Maciej Sadlok. Fornalik uważa go za odkrycie ostatniego naboru do zespołu narodowego. - Ma już za sobą kilka występów. Grał na kilku pozycjach i na żadnej nie dał plamy. Potrafił się znaleźć i sprostać wymaganiom, jakie postawił przed nim trener - ocenia szkoleniowiec "Niebieskich".
Zadowolony jest również z występu Artura Sobiecha, mimo że młody napastnik i w meczu z Finlandią, i z Serbią na boisku spędził tylko kilka minut. - Ale ze Skandynawami mógł strzelić zwycięskiego gola. To znak, że jest obdarzony talentem strzeleckim, piłka szuka go w polu karnym - twierdzi.
źródło: Sport / sportslaski.pl