Sporą niespodziankę sprawili Wojtkowi Grzybowi koledzy z drużyny. Kapitan "Niebieskich", który obchodzi dziś 32. urodziny otrzymał od nich na obozie w Wiśle wielki, niebieski tort z herbem Ruchu! - Nie wiem, kiedy zdążyli to załatwić - nie krył zdziwienia uradowany zawodnik.
Piłkarze i trenerzy Ruchu "słodką eRkę" zamówili w położonej nieopodal pensjonatu "Kleopatra", cukierni "Janeczka". Zaskoczenie nastąpiło tuż przed obiadem, kiedy to Marek Wleciałowski wręczył solenizantowi urodzinowy tort, a piłkarze odśpiewali "Sto lat". - Wspaniały prezent, aż żal go było jeść i żal było kroić "eRkę". Ale trzeba przyznać, że był bardzo pyszny - stwierdził Wojtek Grzyb.