W ubiegłym sezonie drużyna Ruchu Chorzów zaskoczyła niejednego kibica. "Niebiescy" zakończyli rozgrywki na trzecim miejscu i już za ponad miesiąc zagrają w eliminacjach do Ligi Europy. Przedstawiciele Ruchu opowiadali dziś o swoim sukcesie w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 3 w Chorzowie Batorym.
» Zobacz galerię zdjęć ze spotkania
Z uczniami spotkali się dyrektor Mirosław Mosór, trener Waldemar Fornalik oraz piłkarze Łukasz Janoszka i Rafał Grodzicki. Dla trzech pierwszych zaproszonych gości był to swego rodzaju powrót do szkolnych lat. Wszyscy są bowiem absolwentami ZSTiO nr 3. – To było ponad 20 lat temu. Maturę pisałem w tej sali, na której się dzisiaj znajdujemy– uśmiechał się szkoleniowiec "Niebieskich".
Chorzowskie technikum kończyli m.in. Dariusz Gęsior, Wojciech Grzyb, Antoni Piechniczek, Krzysztof Warzycha czy Jerzy Wyrobek. Dziś wśród zaproszonych gości znaleźli się także młodzi zawodnicy z UKS Ruchu Chorzów oraz trener Marcin Molek (również absolwent szkoły, a w przeszłości zawodnik pierwszej drużyny "Niebieskich").
Głównym tematem spotkania był "Sukces, jego blaski i cienie". "Niebiescy" opowiadali uczniom w jaki sposób do niego dążyli i kiedy zaczęli poważnie myśleć o zajęciu wysokiej lokaty.- Przed przystąpieniem do obecnych rozgrywek zakładaliśmy sobie za cel spokojne utrzymanie. Nie chcieliśmy powtórzyć sytuacji z poprzedniego sezonu, kiedy to do ostatniej kolejki musieliśmy walczyć o byt. Ale w trakcie sezonu te nasze cele ulegały zmianie – tłumaczył Waldemar Fornalik. – Dla nas najważniejszy był każdy kolejny mecz, ale kiedy wygraliśmy cztery mecze z rzędu, to pojawiło się w naszych głowach to, że może powalczymy o lepszą lokatę? – dopowiadał Rafał Grodzicki.
- Gdy zbliżała się końcówka sezonu nie chcieliśmy podawać na łamach prasy o co walczymy. Teraz możemy powiedzieć, że ustaliliśmy, iż gramy o Puchar Polski oraz 3 miejsce w lidze. Udało nam się zakwalifikować do europejskich pucharów z czego bardzo się cieszymy – mówił dyrektor Mosór. – To zasługa naszej ciężkiej pracy oraz tego, że naprawdę byliśmy dobrze przygotowani do sezonu – wyjaśniał z kolei Łukasz Janoszka.
Dyrektor Mosór dodał, że swój udział w sukcesie mają również ludzie odpowiedzialni za organizację klubu oraz kibice. – Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej, ale uważam, że każdy dał z siebie wszystko, aby ten sukces osiągnąć – mówił dyrektor sportowy klubu.
"Niebiescy" słowa podziękowania skierowali do swoich sympatyków. – Pracowałem już z wielu drużynach i muszę powiedzieć, że w innych klubach mogą pomarzyć o takim wsparciu, jakie my mamy. Kibice Ruchu kandydują na miano najlepszych w Polsce! – mówił z radością w głosie trener Fornalik. – Fani zawsze nam pomagali i jeździli w najdalsze zakątki kraju. Gdyby nie oni, to nie wiem czy ten sezon skończył by się tak samo – stwierdził Rafał Grodzicki.
Wspomniany sukces rodzi jednak pewne obawy. Przed drużyną Ruchu spotkania w eliminacjach do Ligi Europy. – Przyzwyczailiśmy kibiców do tego, że wygrywamy. Nie możemy teraz dać plamy. Chcemy się pokazać z jak najlepszej strony w tych rozgrywkach. Dlatego nie możemy osiąść na laurach. Musimy włożyć jeszcze więcej wysiłku w nasze działania – powiedział na koniec Mirosław Mosór .
Po zakończeniu spotkania "Niebiescy" otrzymali od dyrektorów Krystiana Biadacza i Andrzeja Kwapa niebiesko-białe kwiaty oraz zieloną koniczynę na szczęście. Ponadto rozdali przybyłym uczniom plakaty z autografami.
źródło: Niebiescy.pl