Co piąty kibic Ruchu w sezonie 2009/10 był na wszystkich meczach "Niebieskich" rozgrywanych przy ulicy Cichej 6 - dokładnie
21%. Biorąc nieco mniej rygorystyczne kryterium, a więc dopuszczając nieobecność na jednym spotkaniu otrzymujemy
29% takich kibiców, dopuszczając nieobecność na maksimum dwóch spotkaniach procent rośnie do
35%. Jeżeli za kryterium wierności mielibyśmy brać ilość bezpośrednio obejrzanych meczów, to możemy stwierdzić, że w chwili obecnej 1/3 kibiców regularnie chodzi na spotkania Ruchu, a opuszcza tylko niektóre, na co wpływ mają zapewne zdarzenia losowe.
Wielu kibicom Ruchu niestraszne są warunki atmosferyczne. W prawdziwej śnieżycy przyszło nam oglądać spotkanie z Zagłębiem Lubin.
64% kibiców Ruchu było maksymalnie na trzynastu spotkaniach w całym sezonie. Aż
17% osób głosujących w naszej sondzie przyznało, że nie było na żadnym meczu.
37% kibiców Ruchu widziało góra pięć spotkań, lub mniej. Połowa głosujących, dokładnie
50%, widziała w całym sezonie maksymalnie dziewięć spotkań. Druga połowa widziała zatem minimum 10 spotkań.
Nasza sonda pokazuje, że z różną częstotliwością, czy regularnością przychodzimy na stadion. Część kibiców była na wszystkich spotkań, znaczna ilość na jednym meczu lub wcale. Z pewnością kibice będący na wszystkich meczach powinni otrzymać swoistego rodzaju nagrodę za lojalność np. 10% rabatu przy zakupie karnetu na następny sezon. Zupełnie inna polityka powinna zostać przyjęta w stosunku do kibiców mniej regularnie przychodzących na stadion, nie mówiąc już działaniach skierowanych do osób, które na stadionie wcześniej nie byli.
Marco FC K-ce
[email protected]