Jacek Zieliński (trener Lecha):
- Ciężko na gorąco po tym, co działo się w końcówce w Chorzowie i w Krakowie sklecić coś sensownego. Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, mamy trzy punkty i to był w dniu dzisiejszym priorytet. Nie ukrywam, że musieliśmy wydrzeć te trzy punkty Ruchowi z gardła. Widowisko było wyśmienite, jak na polską ligę mecz stał na bardzo dobrym poziomie. Mieliśmy dużo sytuacji, akcji, nerwową i dramatyczną końcówkę. Duży ukłon dla chłopaków za to, że się nie podłamali. Jesteśmy dalej w grze, jest jeszcze jedna kolejka. Waldkowi gratuluję bardzo dobrego występu, bardzo dobrej drużyny i myślę, że mogę już pogratulować Ruchowi występu w europejskich pucharach.
Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Mecz był na pewno emocjonujący i ciekawy. Mogę być zadowolony, że podsumowaliśmy ten sezon gry na Cichej bardzo dobrym meczem, co prawda przegranym. Jesteśmy bardzo niepocieszeni, bo przegraliśmy w takich dziwnych okolicznościach, bo będę się upierał, że Robert mógł wybić tę piłkę. Moi zawodnicy wręcz stanęli i prosili o to. Myśmy wybijali piłkę, kiedy wychodziliśmy z kontratakiem. Szkoda, bo to był naprawdę dobry mecz w naszym wykonaniu. Remis byłby najbardziej sprawiedliwym wynikiem. Przy stanie 1:0 mieliśmy dwie sytuacje, które trzeba było wykorzystać i nie dyskutowalibyśmy. Jeżeli przegraliśmy dzisiaj z przyszłym mistrzem Polski, to to też jest dla nas jakimś pocieszeniem. Lech jest naprawdę klasowym zespołem. Musieliśmy zostawić dużo zdrowia na boisku, żeby w wielu momentach dorównać Lechowi. Chcę pochwalić zawodników i podziękować naszej wspaniałej publiczności, która przez cały sezon nas dopingowała i była naszym dwunastym zawodnikiem. Szkoda, że nie podarowaliśmy im na koniec przynajmniej tego remisu. Myślę, że kibice ten sezon na Cichej będą wspominali bardzo, ale bardzo przyjemnie.
źródło: Niebiescy.pl