Na początku pierwszej połowy spotkania Jagiellonii z Ruchem do piłki wyskoczyli Andrzej Niedzielan i Thiago Cionek. Brazylijczyk w pojedynku główkowym uderzył łokciem w twarz napastnika Ruchu tak, że ten upadł na murawę. Popularny "Wtorek", który niedawno odniósł kontuzję pęknięcia kości twarzy i na wskutek tego nosi maskę ochronną, był rozwścieczony tą sytuacją. W ożywionej rozmowie z arbitrem przekazał mu kilka gorzkich słów, za co ukarany został żółtą kartką. - Przeciwnik od początku polował na moją głowę. To było takie uderzenie, że mam opuchniętą lewą stronę głowy. Muszę zrobić jakieś prześwietlenie. To dziwne, że sędzia nie reaguje na takie zagrania – nie mógł zrozumieć Niedzielan.
Jako, że było to już czwarte upomnienie tego zawodnika w tym sezonie, oznacza to, iż nie zagra on w kolejnym spotkaniu z poznańskim Lechem.
źródło: Niebiescy.pl