Czas najwyższy, by piłkarze Ruchu kontynuowali swoje tournée. Po nieudanej eskapadzie do Szczecina czeka ich mecz z Jagiellonią w Białymstoku. Być może - mecz na wagę uczestnictwa w europejskich pucharach.
"Niebiescy" zawiedli w miniony wtorek, tylko bezbramkowo remisując w Szczecinie z Pogonią. Po bramkowym remisie na własnym terenie (1:1) było to dla nich równoznaczne z pożegnaniem się z marzeniami o triumfie w Pucharze Polski.
Chorzowianom w ostatnich dniach lekko nie jest - maraton związany ze spotkaniami pucharowymi oraz ligowymi, rozgrywanymi w trzydniowych odstępach, mocno dał im się w kość. Aby nieco się zregenerować, piłkarze Waldemara Fornalika w swej podróży na trasie Chorzów - Białystok (via Szczecin) - zaliczyli postój w Tucznie, skąd pojechali na trening i odnowę biologiczną do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Wałczu. Wszystko, by jak najlepiej zregenerować mocno zszargane siły i zapewne także nerwy. Utrzymanie tych drugich na wodzy może w najbliższym czasie okazać się kluczowe - w ciągu tygodnia dojdzie bowiem do kluczowych rozstrzygnięć w ligowych rozgrywkach, a przecież Ruch wciąż liczy się w walce o mistrzowską koronę.
W piątkowy wieczór "Niebieskich" czeka starcie z Jagiellonią. Klub, który podobnie jak Ruch obchodzi w tym roku 90-lecie swojego istnienia, wciąż drży o utrzymanie w elicie. Białostocczanie na początku sezonu szybko zrzucili z siebie balast dziesięciu ujemnych punktów, będących pokłosiem walki z korupcją i spisywali się bardzo przyzwoicie. Ale kara okazała się na tyle dotkliwa, że mimo dobrych wyników drużyna prowadzona przez Michała Probierza wciąż jest zagrożona spadkiem.
Na wiosnę Ruch i Jagiellonia stworzyły kapitalne widowisko. Przy Cichej padło aż siedem (!) bramek, a górą byli gospodarze (5:2). I choć rozmiary ich wiktorii wskazują inaczej, pojedynek absolutnie nie był jednostronny. Tym razem także może być interesująco - w obu ekipach brakuje "kartkowiczów", a kontuzjowani znajdują się jedynie po stronie Jagiellonii (El Mehdi Sidqy, Dariusz Jarecki).
Początek piątkowego spotkania o 20:00. Rozjemcą meczu będzie arbiter Piotr Siedlecki z Warszawy. Transmisja w stacji Canal+ Sport, a także na naszych łamach - jak zawsze zapraszamy na
relację LIVE.
Przewidywane składy:
Jagiellonia: Sandomierski - Lewczuk, Skerla, Cionek, Norambuena - Bruno, Rafał Grzyb, Hermes, Lato - Grosicki, Frankowski.
Ruch: Pilarz - Nykiel, Stawarczyk, Grodzicki, Sadlok - Wojciech Grzyb, Baran, Straka, Pulkowski, Janoszka - Sobiech.
|
źródło: Niebiescy.pl