W hołdzie tragicznie zmarłym górnikom z kopalni Halemba zagrają jutro w samo południe na stadionie Ruchu Chorzów dwie reprezentacje: Śląska i Polski. Nim jednak rozlegnie się pierwszy gwizdek sędziego, kibice zjednoczą się we wspólnej modlitwie. Chwilę później, należyty szacunek ofiarom listopadowej katastrofy zostanie oddany podczas minuty ciszy.
- Cieszę się z powołania na ten mecz, bo to wielki zaszczyt. Szkoda jednak, że musiał on się odbyć z takiego powodu. Oby tych powodów było jak najmniej... - mówi przed jutrzejszym meczem Piotr Ćwielong, piłkarz Ruchu Chorzów, który będzie reprezentował barwy reprezentacji Śląska.
Drużyna złożona z zawodników śląskich klubów odbyła przed sobotnim meczem dwa treningi. Trener, Antoni Piechniczek zaserwował swoim piłkarzom zajęcia w czwartek i piątek. Oba odbyły się na głównej płycie Stadionu Śląskiego. - Dwa dni to zdecydowanie za mało, żeby się wspólnie przygotować do takiego spotkania, ale wierzymy w swoje umiejętności. Każdy z zawodników powołanych do reprezentacji je przecież posiada - twierdzi popularny "Pepe". Czyje umiejętności dostrzegł więc Antoni Piechniczek, powołując do reprezentacji Śląska?
Okazję, by zagrać w bramce będą mieli Krzysztof Kozik (Piast Gliwice), Sebastian Nowak (Ruch Chorzów) i Mateusz Sławik (Górnik Zabrze). Szyki obronne będą zastawiać: Grzegorz Baran (Ruch Chorzów), Błażej Radler (Górnik Zabrze), Daniel Treściński (Zagłębie Sosnowiec), Dariusz Dudek, Jacek Kowalczyk (obaj Odra Wodzisław), Jacek Broniewicz (Polonia Bytom), Szymon Kapias (GKS Katowice) i Rafał Jankowski (Tempo Paniówki). W pomocy wystąpią: Wojciech Grzyb (Ruch Chorzów), Damian Seweryn (Górnik Zabrze), Mirosław Widuch, Adam Kompała (obaj Piast), Bartłomiej Chwalibogowski, Marcin Lachowski (obaj Zagłębie Sosnowiec), Mariusz Muszalik, Marcin Malinowski, Jan Woś (wszyscy Odra Wodzisław) i Łukasz Wijas (GKS Katowice).
W napadzie, najprawdopodobniej od początku spotkania, zagra mieszkanka młodości z ogromnym doświadczeniem - Piotr Ćwielong z Krzysztofem Warzychą (kapitan drużyny). - Jeżeli zagramy razem, to będzie mi niezmiernie miło! To świetny napastnik. Mam nadzieję, że uda mi się z "Guciem" napsuć trochę krwi kadrowiczom - śmieje się Ćwielong.
Oprócz nich, do ataku powołano także Tomasza Moskala (Górnik Zabrze), Marcina Chmiesta (Odra Wodzisław), Mariusza Mężyka (Polonia Bytom) i Tomasza Kasprzyka (Grunwald Ruda Śl.).
Kadra Polski, podobnie jak zespół rywala, odbyła przed spotkaniem dwa treningi. W czwartek, po przylocie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich podopieczni Leo Benhakera odbyli trening na murawie Stadionu Śląskiego, natomiast w piątek gościli na obiekcie przy ul. Cichej. - Mecz z ZEA to całkiem coś innego. Jutro będzie się liczył szczytny cel. Miejmy nadzieję, że kibice zobaczą dobre widowisko - powiedział po zajęciach obrońca reprezentacji Polski, Marcin Wasilewski.
Bilety na mecz w cenie 10, 15, 25, 50 i 100 złotych będzie można jeszcze kupić jutro w kasach stadionu. Całkowity dochód z meczu zostanie przekazany rodzinom ofiar tragedii w rudzkiej kopalni Halemba.
Bezpośrednia transmisja meczu w TVP2 o godz. 11:50.
