- Moje serce bije i dla Ruchu i dla Legii, bo w obu klubach zostawiłem dużo zdrowia. Dlatego trudno mi oceniać, kto ma większe szanse na zwycięstwo w sobotnim spotkaniu - mówi w rozmowie z dziennikiem "Sport" Jacek Bednarz.
- Gra Ruchu jest bardzo pozytywnym zaskoczeniem w tym sezonie. Jak na skromne możliwości klubu wyniki "Niebieskich" są nad podziw dobre. Z kolei Legia wykaraskała się z kryzysu i choć może nie pokazuje wielkiej piłki, to wygrywa mecz za meczem. To dobrze zwiastuje dla meczu, bo nikt nie będzie kalkulował, myślał o remisie. Ruch będzie chciał zdyskontować dobry sezon awansem do europejskich pucharów, a Legia nie zadowoli się "tylko" w jej przypadku trzecim miejscem w lidze. Legia ma zdecydowanie lepszą drugą linię, z kolei Ruch jako zespół prezentuje się bardzo ciekawie. Dlatego spodziewam się dobrego i emocjonującego widowiska - zapewnia urodzony w Mysłowicach były piłkarz AKS-u Chorzów, Ruchu, Legii i Pogoni.
źródło: Sport / Niebiescy.pl