Damian Świerblewski (pomocnik Ruchu):
- Każdy zapracował na sukces i gratulacje nie należą się tylko mnie. Ale cieszę się, że przyczyniłem się do zwycięstwa i rozruszałem zespół. Grałem na mojej pozycji, udało się to wykorzystać i zobaczymy - może to będzie dla mnie przełomowy występ. (may)
Gabor Straka (pomocnik Ruchu):
- Od początku byliśmy słabo zaangażowani. Później to się poprawiło, udało się strzelić dwie bramki i wygrać to spotkanie. Bardzo nam na tym zależało. Ostatnio zacząłem wykonywać rzuty rożne i wolne. Pracuję nad tym, bo ciągle jeszcze brakuje do ideału. Gdyby się udawało 8, 9 na 10 to by było super. (neo)
Krzysztof Nykiel (obrońca Ruchu):
- W pierwsze połowie wyglądało to fatalnie. Wyglądało to tak, jakbyśmy nie zasługiwali na to, że walczymy o czołowe lokaty. Na szczęście po to jest przerwa, żeby wyjaśnić sobie pewne rzeczy. Zagraliśmy o niebo lepiej i przełożyło się to na bramki. Chyba "Grodek" wymyślił, żeby przewrócić Tauronka. Chcieliśmy pojechać na klacie, ale było za sucho i byśmy się obtarli (śmiech). (neo)
Artur Sobiech (napastnik Ruchu):
- Widać było, że napastnik, jak zawsze, nie ma łatwego życia. Rywale dziś dużo faulowali i przede wszystkim zwężyli środek pola. Miałem więc mało wolnego miejsca i trudno było przez to coś ugrać. (may)
Grzegorz Podstawek (napastnik Polonii):
- Przyjechaliśmy powalczyć i nie staliśmy na straconej pozycji. Byliśmy trochę lepsi w pierwszej połowie i potrafiliśmy to wykorzystać. W drugiej zagraliśmy inaczej, nie stwarzaliśmy już sobie żadnych okazji. Popełnialiśmy też błędy, a po dwóch z nich przegraliśmy mecz. (may)
źródło: Niebiescy.pl