Czy Chachary mogą chodzić do Piekor? - takie pytanie zadawali dziś sobie ksiądz prof. Jerzy Szymik i Cezary Grzesiuk, autor filmu "Niebieskie ChachaRy". Odpowiedź? Zdecydowanie tak!
Spotkanie w Chorzowskim Centrum Kultury zostało zainicjowane przed radnego miasta Chorzowa, Ryszarda Sadłonia, który przy okazji jednej z kibicowskich pielgrzymek do Piekar Śląskich zadał sobie pytanie: czy chachary (łobuzy - red.) mogą tam chodzić? O odpowiedź poproszono księdza prof. Jerzego Szymika, urodzonego w Pszowie kibica Ruchu i reprezentacji... Portugalii.
- Zdecydowanie tak! Cieszę się ogromnie, że mój kościół jest miejscem dla grzeszników. Inaczej nie byłoby w nim miejsca dla mnie. To miejsce dla człowieka, który błądzi i ma świadomość własnych słabości. Pyszni tego nie potrzebują, bo nie chodzą do piekła - powiedział ks. prof. Szymik.
Barwna rozmowa Cezarego Grzesiuka z ks. Szymikiem wzbogacona była fragmentami filmu "Niebieskie ChachaRy". Zaprezentowano m.in. urywki z: wyjazdu kibiców na mecz z Wisłą Kraków, Wielkich Derbów Śląska '08, finału Pucharu Polski z Lechem Poznań czy też rozmowy z Kazimierzem Kutzem. Fragmenty te były bardzo ciekawe i interesujące. Na widowni znajdowały się osoby nie kibicujące na co dzień Ruchowi i można się domyślać, że zostały zachęcone do obejrzenia filmu, który trafi do kin. Kiedy to nastąpi? Być może już w sierpniu. Prace bowiem nadal trwają. W planach jest m.in. wizyta na meczu Atletico Madryt.
źródło: Niebiescy.pl