Trener Fornalik przed meczem z Pogonią nie dywagował o zmianach, jakich ewentualnie dokona w składzie, ale nie zaprzeczał, że w bramce Ruchu najprawdopodobniej znów pojawi się Matko Perdijić, który znakomicie radził sobie w ćwierćfinałowych spotkaniach z Legią Warszawa. To taka niepisana bramkarska umowa obowiązująca w Chorzowie. Ruch ma bowiem w kadrze dwóch bardzo dobrych bramkarzy, więc Fornalik w lidze stawia na Krzysztofa Pilarza, zaś chorwacki golkiper występuje w Pucharze Polski.
Perdijić nie spędził Świąt Wielkanocnych w rodzinnym gronie. - Podróż do Chorwacji zajęłaby mi 12 godzin w jedną stronę, więc nie było sensu pchać się w tak daleką drogę i nie pojechałem do domu na Wielkanoc. W Polsce jestem sam, ale mam dobrego kolegę z Kosowa, u niego spędziłem święta - zdradza Matko.
źródło: Sport / Niebiescy.pl