Z Chorzowa przez Szczecin do Bydgoszczy – taką drogę muszą pokonać piłkarze Ruchu, by zagrać w finale o Puchar Polski. Na Cichej nikt nie dopuszcza do siebie myśli, by "niebieska" ciuchcia miała się "wykoleić" przed dojechaniem do stacji końcowej.
Spośród czterech zespołów, które dotarły do półfinału Pucharu Polski, to właśnie Ruch jest murowanym kandydatem do awansu. Ba! Wielu ekspertów zakłada, że chorzowianie przejdą przez ten etap tak szybko, jak francuski pociąg TGV. Przed takim rozumowaniem przestrzega jednak pomocnik Ruchu, Wojciech Grzyb: - Po wylosowaniu par półfinałowych kibice pisali do mnie, że już rezerwują bilet do Bydgoszczy. Ale chwileczkę! My musimy najpierw pokonać Pogoń. Nie możemy myśleć o finale, bo to może się okazać złudne.
By zapewnić sobie komfort przed podróżą do Szczecina, chorzowska ciuchcia będzie potrzebowała odpowiednich... torów. Na tory, czyli (po śląsku) bramki liczą też kibice Ruchu. W sobotnim ligowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław goli niestety zabrakło. - Mieliśmy swoje okazje, po których mogły paść bramki. Wyciągniemy z tego wnioski i we wtorek powalczymy z Pogonią – zapewnia najlepszy strzelec Ruchu, Artur Sobiech.
"Portowcy" ostatnimi czasy nie radzą sobie najlepiej. Od 5 ostatnich kolejek ligowych nie odnieśli oni ani jednego zwycięstwa. Drużyna ze Szczecina zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli pierwszej ligi z 37 punktami na koncie. - Co prawda nie wiedzie im się w lidze, ale na pewno podejdą do pucharu bez respektu. Oni nie mają nic do stracenia. Są jedyną drużyną pierwszoligową w tej stawce, nikt na nich nie stawia – ocenia Grzyb.
Pogoń przygodę z obecną edycją Pucharu Polski rozpoczęła już w lipcu ubiegłego roku. Szczecinianie mieli sporo problemów w pierwszych spotkaniach. Najpierw "Portowcy" ledwo wygrali po dogrywce z Olimpią Elbląg 1:2, a później... przeżyli horror z happy endem w meczu z Kotwicą Kołobrzeg. Pogoń przegrywała już w tym spotkaniu 1:4, by w trakcie regulaminowych 90 minut doprowadzić do remisu... 5:5! W dodatkowym czasie gry szczecinianie wbili jeszcze dwie bramki i ostatecznie wygrali 7:5.
W późniejszych spotkaniach drużyna Piotra Mandrysza nabierała już rozpędu i kolejno eliminowała z pucharu: Motor Lublin (2:0), Polonię Warszawa (2:0), Piasta Gliwice (2:0) i Zagłębie Sosnowiec (3:0 i 1:1). Teraz w dwumeczu przyjdzie im zmierzyć się z "Niebieskimi". - Pogoń może się pokusić o niespodziankę. A my? Z pozycji faworyta będziemy odczuwali wielką presję. Musimy się więc skoncentrować, bo czeka nas bardzo trudna rywalizacja – zapowiada Wojciech Grzyb.
Początek półfinałowych zmagań nastąpi w Chorzowie na stadionie przy ul. Cichej. Pierwszy gwizdek sędziego usłyszymy o godz. 20:00. Kibiców, którzy nie będą mogli na żywo zobaczyć, jak rozpędza się "niebieska" ciuchcia, zapraszamy na naszą relację LIVE.
Przewidywane składy:
Ruch: Perdijić – Nykiel, Grodzicki, Stawarczyk, Jakubowski – Świerblewski, Baran, Pulkowski, Janoszka – Piech, Sobiech.
Pogoń: Janukiewicz - Nowak, Wróbel, Rydzak, Petasz - Bojarski, Pietruszka, Zawadzki, Wólkiewicz - Klatt, Moskalewicz.
źródło: Niebiescy.pl