Przedstawiciel mistrza Bundesligi klubu VfL Wolfsburg, Bernhard Janssen, który odwiedził Ruch Chorzów, pojechał w niedzielę do Niemiec, a w swoim notatniku zanotował podobno kilka nazwisk piłkarzy "Niebieskich"! Wysłannik popularnych "Wilków" był pod wrażeniem gry Ruchu w sobotnim spotkaniu z Cracovią, wygranym 4:1.
- Janssen przyjechał do nas w ramach planowanej współpracy dotyczącej szkolenia młodzieży. Na pytanie, czy spodobała mu się gra naszych piłkarzy, stwierdził, że kilku zwróciło jego uwagę. Nie chciał jednak zdradzić żadnych nazwisk - powiedział rzecznik Ruchu, Mariusz Gudebski.
Jak nie trudno się domyślić wrażenie na gościu z Niemiec musiał wywrzeć Artur Sobiech, który strzelił dwie bramki i miał asystę. - Kto wie, może po sezonie coś z tego wyniknie - dodaje tajemniczo Gudebski.
źródło: Dziennik Zachodni