Łukasz Janoszka (pomocnik Ruchu):
- Po takim meczu, jak z Legią cała drużyna czuje się mocniejsza. Awans nas podbudował i czujemy się coraz pewniej także na boisku. Doskonale to widać. Do każdego rywala podchodzimy z szacunkiem, ale także pełnym zaangażowaniem i potrafimy tak, jak dziś być skuteczni. W końcówce nie upilnowaliśmy rywala. Mogło się obyć bez straconej bramki, ale nie ma co dramatyzować.
Bramkę dedykuję mojej narzeczonej, która jest w ciąży. Stąd taka radość po golu (piłka wsadzona pod koszulkę - red.). (may)
Artur Sobiech (napastnik Ruchu):
- Cała nasza drużyna zasłużyła dziś na miano bohatera meczu. Wszyscy wywalczyliśmy to zwycięstwo. Dzięki temu dopisujemy kolejne punkty do naszego konta. Staramy się skupiać na każdym kolejnym meczu i grać za każdym razem o zwycięstwo. Jeżeli będziemy robić postępy w kolejnych spotkaniach, to będzie to miało swoje przełożenie na wyniki. (rob)
Michał Brzozowski (pomocnik Ruchu):
- Strasznie się cieszę, że trener Fornalik dał mi szansę gry, wpuścił mnie na boisko i zadebiutowałem w Ekstraklasie. Dziękuję za to trenerowi. Długo na to czekałem i dzisiaj się udało. Mam nadzieję, że ciężką pracą i dobrą grą potwierdzę, że warto na mnie stawiać. Zrobię wszystko, żeby tak właśnie było. (neo)
Piotr Polczak (obrońca Cracovii):
- Trudno cokolwiek powiedzieć po takim meczu. Szybka bramka uskrzydliła Ruch i grało im się lepiej. My byliśmy zbyt wolni, przejrzyści, a przeciwnik te słabości wykorzystał. Takie mecze się zdarzają i trzeba zrobić wszystko, by po takim ciosie podnieść się z kolan. (may)
Jakub Kaszuba (napastnik Cracovii):
- Chcieliśmy za wszelką cenę wygrać, ale niestety się nie udało. Źle zaczęliśmy, po wznowieniu drugiej połowy poszła druga brameczka i było jeszcze gorzej. Otworzyliśmy się, ale dalej nie mogliśmy nic zrobić, a Ruch kontrował. Może wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby ta bramka dla nas padła wcześniej? (may)
źródło: Niebiescy.pl