W siedzibie klubu odbyło się dzisiaj spotkanie przedstawiciela VfL Wolfsburg z Ruchem Chorzów. Stronę mistrza Niemiec reprezentował Bernhard Janssen, który jest koordynatorem ds. korporacji z innymi klubami. Rozmawiano przede wszystkim na temat współpracy w zakresie szkolenia dzieci i młodzieży. - Ruch jest znany w całych Niemczech. Byłem tutaj ostatnio 15 lat temu. Ten klub zmienił się w 100 procentach! - mówi Janssen.
Skąd narodził się pomysł, żeby nawiązać współpracę z Ruchem Chorzów?
Bernhard Janssen: - W poprzednim roku kilkakrotnie spotkałem się z Dariuszem Gęsiorem (Członek Rady Nadzorczej Ruchu - red.) i Mirosławem Mosórem (Członek Zarządu - red.). Nawiązaliśmy kontakt i dlatego teraz jestem tutaj.
Nasze spotkanie nie służy temu, by podpisać jakieś zobowiązujące dokumenty, chcemy przekazać jedynie myśl szkoleniową oraz warunki współpracy w jak najlepszym zakresie szkolenia młodzieży.
To pańska pierwsza wizyta w Polsce?
- Nie. Byłem tutaj w Chorzowie 15 lat temu. Przyznam, że Ruch zmienił się w 100 procentach! Przede wszystkim na dobre zmienił się wizerunek klubu.
Czy Ruch Chorzów jest znany w Wolfsburgu?
- Jest znany w całych Niemczech! Ruch to klub z tradycjami, z wieloma tytułami mistrza Polski.
Co pan sądzi o polskiej młodzieży?
- Macie wiele talentów, dużo uzdolnionych piłkarzy jest na Górnym Śląsku. Wiemy, że Ruch słynie ze znakomitej pracy z młodzieżą.
Zna pan osobiście jakiegoś polskiego piłkarza?
- Tak i to z Ruchu! Byłem trenerem Daniela Tukaja. To bardzo miły chłopak, pozytywna osoba. Zrobił dobrą reklamę dla polskich piłkarzy w Niemczech. Tomasz Smołka też pracował pod moim okiem.
źródło: Ruch Chorzów