Od małego wiedział, w jakim klubie chce grać. Dzięki ciężkiej pracy osiągnął swój cel, a teraz zmaga się z kolejnym wyzwaniem - chce regularnie występować na boiskach Ekstraklasy.
Michał Brzozowski, wychowanek "Niebieskich" kończy dziś 22 lata.
Tak, jak każdy zawodnik, który rozpoczynał przygodę z piłką na chorzowskich "Kresach" marzył o tym, by w przyszłości zagrać w pierwszym zespole Ruchu. 8 września 2006 roku – jako 18-latek - zadebiutował w wyjazdowym spotkaniu "Niebieskich" z Piastem Gliwice w rozgrywkach drugoligowych (obecnie I liga). - Kiedy doszło do mnie to, że mogę zagrać? Były dwa takie momenty. Najpierw kiedy trener (Marek Wleciałowski – przyp. red.) wskazał mnie do osiemnastki meczowej, a potem gdy pobiegłem się w drugiej połowie rozgrzewać. Marzenia ziściły się na kwadrans przed zakończeniem spotkania. Myślałem, że będzie ciężko, ale nogi aż tak nie drżały – mówił po tamtym meczu "Brzoza".
Brzozowski, który ma za sobą tylko cztery oficjalne występy w pierwszej drużynie Ruchu (w II lidze), wciąż czeka na swój debiut w Ekstraklasie. Jak każdy zawodnik z szerokiej kadry, walczy o miejsce w podstawowym składzie zespołu. Póki co, 22-latek występuje w meczach Młodej Ekstraklasy. W sezonie 2007/2008, a także w rundzie jesiennej następnego sezonu, "Brzoza" reprezentował barwy Rozwoju Katowice, w którym rozegrał 34 spotkania.
Z okazji urodzin życzymy naszemu zawodnikowi dużo zdrowia, szczęścia, wytrwałości w dążeniu do celu, jak najwięcej występów w seniorskiej piłce, a także wywalczenia 15. Mistrzostwa Polski z Ruchem.
Redakcja Niebiescy.pl