Blisko 500 kibiców Ruchu Chorzów zjawiło się w czwartek na spotkaniu ze swoją drużyną. Obok zbierania autografów, robienia zdjęć i chóralnych śpiewów, można było porozmawiać z zaproszonymi gośćmi. A dyskusja rozgorzała na dobre, gdy na trybunie górnej pojawił się prezydent Chorzowa, Marek Kopel.
Głośne "Niebiescy, Niebiescy" niosło się w czwartkowe popołudnie po całym stadionie. I pewnie gdyby zapalono wszystkie jupitery, mniej dociekliwi pomyśleliby, że na Cichej odbywa się właśnie mecz ligowy. W taki sposób kibice dziękowali zespołowi Ruchu za wyeliminowanie Wisły Kraków w Pucharze Polski. – Dziękujemy za doping i za to, że z nami jesteście! My to robimy dla was – mówił przez mikrofon trener Ruchu, Marek Wleciałowski.
Pochwał nie szczędził także kapitan "Niebieskich", Wojciech Grzyb: - Czujemy wasz doping w każdym meczu u siebie i na wyjazdach. Jest on niewątpliwie na pierwszoligowym poziomie. W pewnych momentach nasza gra też tak wygląda.
Wiele pytań dotyczyło okresu transferowego. Kibice szczególnie martwili się o zawodników, którymi interesują się kluby z wyższej półki. – Nie mamy zamiaru sprzedawać piłkarzy! – uspokoił fanów Janusz Paterman, członek Rady Nadzorczej Spółki. Zaś naciskany przez sympatyków Piotr Ćwielong jasno zadeklarował, że zostaje w Ruchu, by po chwili otrzymać od kibiców potężną lawinę oklasków.
Podczas spotkania nie zabrakło akcentów humorystycznych. Kiedy jeden z kibiców zapytał Wojciecha Grzyba, kiedy zobaczy jego bramkę na stadionie Ruchu, ten wskazał na boisko i odpowiedział: - Już dwie za mną stoją. A tak naprowdy, to życza sie, aby to było z "Altreichem". Kolegom z drużyny przypominam, że chodzi mi o Sosnowiec.
Tą wypowiedź kibice szybko wykorzystali, by przekonać się jak pozostali zawodnicy potrafią godać po śląsku. Niektórzy radzili sobie z naszą gwarą znakomicie, inni mieli z tym duże problemy. – W czerwcu już wszyscy bydom godać – zapowiedział z uśmiechem na twarzy popularny "Grzybek".
Najważniejsze było jednak dopiero przed nami. Na zaproszenie Fan Clubu na stadionie pojawił się prezydent Chorzowa, Marek Kopel. Niemal od razu rozgorzała dyskusja na temat budowy nowego stadionu. – Spójrzmy na to boisko, ono z tej odległości wygląda na porządne, ale w tej chwili nie nadaje się do gry – powiedział na wstępie rozmowy z prezydentem szkoleniowiec Ruchu, Marek Wleciałowski. – O tym, że potrzebne jest nowe boisko dowiedziałem się przed kilkunastoma dniami. Wcześniej nikt się na to nie skarżył. Jeżeli jest taka potrzeba, to zostanie to zrealizowane – odpowiadał Marek Kopel.
- Potrzebujemy nowego boiska, a kibice nowego stadionu, aby mogli dopingować nasz zespół – mówił odważnie trener Ruchu, otrzymując oklaski od kibiców.
- Każdy chce nowego stadionu z dużym nachyleniem trybun. Szacujemy, że wybudowanie przy ul. Cichej nowego obiektu to wydatek rzędu 50 milionów złotych. Nasze miasto na taki obiekt nie stać – informował prezydent.
W trakcie rozmowy z prezydentem okazało się jednak, że wspomniane boisko na pewno nie będzie miało podgrzewanej płyty! – Wkrótce rozpocznie się montaż takiego boiska na Stadionie Śląskim. Byłoby głupotą utrzymywać dwie takie murawy – stwierdził Kopel. W przypadku awansu do Orange Ekstraklasy, Ruch będzie więc zmuszony grać zimą na chorzowskim gigancie! Mimo, iż koszt wynajęcia takiego stadionu jest nieopłacalny, a i samym piłkarzom gra na takim obiekcie nie jest po drodze.
- To, co obecnie robimy na stadionie - instalacja nowych krzesełek, montaż podjazdu dla inwalidów czy zakładanie nowego monitoringu - ma za zadanie poprawić bezpieczeństwo na Cichej – mówił o zasadności modernizacji obecnego stadionu prezydent.
Jego pomysłem jest wybudowanie za bramkami nowoczesnych trybun. W planach jest także całkowita przebudowa boiska bocznego, wraz ze zburzeniem nasypów. – Chodzi o powiększenie murawy i stworzenie normalnego miejsca do treningów – tłumaczył Marek Kopel.
Prezydent Chorzowa zapowiedział, że miasto będzie się w przyszłym roku ubiegać o środki unijne: – Jeszcze nie jest ustalona procedura przyznawania funduszy unijnych na lata 2007 – 2013, a zatem na tę chwilę nie mogę składać żadnych deklaracji. Na budowę nowych trybun można z tego tytułu otrzymać dotację w wysokości 85% całości kosztów.