Piłkarze Ruchu Chorzów z drużynami z czołówki przegrali w ubiegłej rundzie wszystkie spotkania. Ale... były to mecze rozgrywane na wyjeździe. W nowym roku, żądni rewanżu "Niebiescy", zagrają przeciwko tym zespołom już na własnym terenie. W piątek na pierwszy ogień trafi GKS Bełchatów.
Chorzowianie, mimo ostatnich niepowodzeń w lidze, wciąż liczą się w walce o najwyższe trofeum. Stało się tak za sprawą fatalnych występów Legii Warszawa i Wisły Kraków, które w tym roku pogubiły wiele punktów. Wpadkę drużyn z czołówki wykorzystał... GKS Bełchatów. - Zaczęli bardzo dobrze. Wiedzieli, że na początku przyjdzie im grać z Wisłą i Lechem. Dobrze udało im się wycelować z formą - chwali drużynę gości trener Waldemar Fornalik. Podopieczni Rafała Ulatowskiego w trzech meczach zdobyli 7 punktów i do zajmującego 4. pozycję Ruchu, zbliżyli się na odległość jednego "oczka".
Zawodnicy "Niebieskich" mają z kolei do liderującej Wisły 5 punktów straty. Jednak z drużyną z Krakowa już się w tym sezonie nie spotkają. W ubiegłym roku czynili to bowiem dwukrotnie z powodu przesunięcia na grudzień dwóch pierwszych spotkań rundy wiosennej ("Niebiescy zagrali z Wisłą i Piastem - przyp .red.). Pierwszym zespołem z górnej części tabeli, z którym przyjdzie się chorzowianom spotkać w tym roku przed własną publicznością w meczu ligowym będzie zatem bełchatowski GKS.
Przedsmak potyczek z drużynami z górnej półki kibice Ruchu mieli już we wtorek, przy okazji pucharowego meczu z Legią Warszawa. "Niebiescy", po golu Artura Sobiecha, pokonali zespół z Łazienkowskiej 1:0. - Ostatnie spotkanie z Legią podbudowało morale drużyny. To nas utwierdziło w przekonaniu, że w różnych ustawieniach możemy wygrywać z najlepszymi - cieszy się szkoleniowiec Ruchu.
Ze względu na kontuzje w zespole "Niebieskich", trudno wskazać jedenastkę, która wybiegnie od pierwszych minut w piątkowym spotkaniu. Wszystko rozstrzygnie się dopiero przed samym meczem. Wtedy zapadnie decyzja czy Artur Sobiech i Maciej Sadlok będą mogli wystąpić przeciwko GKS-owi. - Jeżeli Artur będzie mógł zagrać, to rozpoczniemy grę z dwoma napastnikami - informuje Waldemar Fornalik.
» Sprzedaż biletów na mecz z GKS-em Bełchatów
Niestety, zainteresowanie spotkaniem z drużyną "zielono-czarnych" jest bardzo niskie. Do czwartku zostało sprzedanych zaledwie 500 biletów. - Apeluję do wszystkich fanów, by przyszli na Cichą i pomogli nam w odniesieniu pierwszego zwycięstwa z Bełchatowem od momentu powrotu do ekstraklasy. Liczymy na Was! - mówi Wojciech Grzyb.
- Gramy u siebie, przed własną publicznością i to nas motywuje. Cieszymy się, że przyjdzie nam grać w normalnych warunkach, a nie tak, jak podczas meczu z Zagłębiem Lubin w śnieżnej zadymie. Wnioski z tego przegranego spotkania wyciągnęliśmy. Teraz skupiamy się na potyczce z GKS-em - podsumowuje Maciej Sadlok.
Początek piątkowego spotkania zaplanowano na godz. 20:00. Kibiców, którzy nie będą mogli na żywo obejrzeć tego meczu, zapraszamy na naszą
relację LIVE!
» Typuj mecze 21. kolejki Ekstraklasy! Do wygrania nagrody!
Przewidywane składy:
Ruch: Pilarz - Nykiel, Grodzicki, Stawarczyk, Sadlok - Grzyb, Baran, Pulkowski, Janoszka - Sobiech, Zając.
GKS: Sapela - Tosik, Pietrasiak, Lacić, Popek - Wróbel, Rachwał, Cetnarski, Ujek, Małkowski - Nowak.
źródło: Niebiescy.pl