Na wtorkowym meczu z Legią Warszawa pojawiło się zaledwie 4 tysiące widzów. Jutro frekwencja może być jeszcze gorsza, bo na spotkanie z GKS-em Bełchatów sprzedano zaledwie... 500 wejściówek. Informacja ta dotarła do zawodników "Niebieskich", którzy od razu postanowili zaapelować do kibiców.
- W rundzie jesiennej graliśmy dobrze, bo zawsze mieliśmy wsparcie kilkutysięcznej widowni. Właśnie zaskoczyła nas informacja o tym, że tak mało kibiców wybiera się na jutrzejszy mecz. Apeluję do wszystkich fanów, by przyszli na Cichą i pomogli nam w odniesieniu pierwszego zwycięstwa z Bełchatowem od momentu powrotu do ekstraklasy. Liczymy na Was! - mówi Wojciech Grzyb, idol chorzowskich fanów.
» Sprzedaż biletów na mecz z GKS-em Bełchatów
Starszemu koledze wtóruje najskuteczniejszy strzelec Ruchu, Artur Sobiech: - Grałem już wielokrotnie przy pustych trybunach i na pewno nie pomaga to nam piłkarzom. W tym sezonie gramy o najwyższe cele. Gdy stadion jest pełen kibiców, czujemy atmosferę, jesteśmy bardziej zmotywowani, bo tak naprawdę gramy i wygrywamy dla kibiców. Mamy nadzieję, że jutro stadion wypełni się w całości!
» Typuj mecze 21. kolejki Ekstraklasy! Do wygrania nagrody!
źródło: Niebiescy.pl / Ruch Chorzów