Wtorkowe spotkanie ćwierćfinału Pucharu Polski pomiędzy Ruchem Chorzów a Legią Warszawa zgromadziło na Cichej 4.000 widzów, w tym grupę 340 gości.
Dzięki uprzejmości fanów "Niebieskich" kibice Legii zasiedli na sektorze 5, skąd przez całe spotkanie prowadzili doping oraz wyrażali swoje zdanie na temat właściciela swojego klubu. "Legioniści" nie mieli ze sobą barw i nie wywiesili na płocie ani jednej flagi.
Gospodarze pomimo chłodnej pogody przez całe spotkanie prowadzili dobry doping. Ciuchcia, która "przejechała" przez sektor tak bardzo rozgrzała "Niebieską Szarańczę", że już chwilę później większość ściągnęła kurtki, bluzy oraz koszulki by się odrobinę "ochłodzić". Zabawa zaś trwała w najlepsze.
Niestety kibice zasiadający na sektorze "10" zamiast śpiewać wspólnie z "młynem", prowadzili własny doping. Często głośniej wyzywali rywala, niż wspierali swoją drużynę. Gdyby wsłuchali się w to, co zaśpiewał młyn na początku spotkania, wiedzieliby, że: "nie dla Legii i Warszawy, lecz dla naszej wspólnej sprawy". Lepiej jednak bluzgać na rywala, który dzięki uprzejmości fanów Ruchu mógł być obecny na meczu...
Wracając do prawdziwego dopingu, w drugiej połowie zaśpiewano widzewskie "Broendby" oraz długo i głośno ciągnięto piosenkę "kto tak gra, kto tak gra...". Na atrakcje mógł liczyć "Tauronek", którego ultrasi postanowili nauczyć "latać" :-)
Na płotach zawisło sporo flag m.in.: "Psycho Fans", "Łódzki Widzew", "Bałuty" (Widzewa), "Siemianowice", "Niebieskie Katowice", "Ruda Śląska", "Świętochłowice", "Lędziny & Bieruń", "DZIES10NA", "Radlin", "Zawiercie", "Pszów", "Kozłowa Góra", "Nakło Śląskie", "Niebieski Racibórz", "Gůrny Ślůnsk" (druga identyczna lub podobna do niej zawisła na budynku "Zajazdu Batory" przy stadionie).
Mecz ku ogromnej radości fanów Ruchu zakończył się zwycięstwem "Niebieskich" 1:0, co zbliża chorzowski zespół do półfinału Pucharu Polski. Po meczu kibice podziękowali piłkarzom za zwycięstwo i jeszcze prze chwilę pełni radości śpiewali nowa piosenkę.
źródło: Niebiescy.pl