Artur Sobiech (napastnik Ruchu):
- Zostałem wprowadzony na boisko, żeby strzelić bramkę. Bardzo chciałem pomóc mojej drużynie i udało się wykonać zadanie. Zrobiliśmy pierwszy krok na drodze do półfinału Pucharu Polski, ale nie zapominajmy, że za tydzień w rewanżu czeka nas bardzo ciężka przeprawa. Poza tym ta dzisiejsza wygrana z Legią Warszawa dodaje nam animuszu i pewności siebie przed piątkowym spotkaniem z GKS-em Bełchatów. (may)
Wojciech Grzyb (pomocnik Ruchu):
- Na boisku miałem wrażenie, że byliśmy zespołem równorzędnym, ale to my byliśmy lepsi o tą jedną bramkę. Zwycięstwo jest więc zasłużone. Podejrzewam, że Legia byłaby zadowolona z wyniku 0:0. Okazuje się, że wygrywamy z nia trzeci raz z rzędu 1:0 w Pucharze Polski, czyli jakaś prawidłowość zostaje zachowana, ale rewanż w Warszawie jest sprawą zupełnie otwartą. Legia zrobi wszystko, żeby tą stratę odrobić. Do przerwy jest jednak 1:0 dla nas. Rok temu było podobnie, jednak z tą różnicą, że wtedy był to półfinał i zwycięstwo było o tyle cenniejsze, że odnieśliśmy je na boisku rywala.
Powiedzieliśmy sobie, że nie stracenie dzisiaj bramki jest kluczem do sukcesu w dwumeczu. Udało się jedną strzelić i my tak naprawdę nie musimy być zainteresowani zdobyciem gola na Łazienkowskiej. Z drugiej strony często bywa tak, że jak się chce mecz zremisować, to trzeba go chcieć wygrać. Zachowawcza gra na remis kończy się czasami źle. Dogrywka byłaby czymś, czego nie chcemy. (neo)
Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- Jak widać Legii bardzo ciężko gra się na Śląsku. My zagraliśmy dzisiaj fajne widowisko. Moim zdaniem Artur Sobiech strzelił przepiękną bramkę. Teraz skupiamy się już na piątkowym meczu z Bełchatowem. Cieszymy się, że zagraliśmy dzisiaj dobre spotkanie, bo na pewno przed tą potyczką doda nam to skrzydeł. O rewanżu na razie nie myślimy. (rob)
Tomasz Jarzębowski (pomocnik Legii):
- Zagraliśmy najlepszy mecz w tej rundzie, ale dalej szwankuje nasza skuteczność. Nie możemy nic strzelić, a za to odpowiada cały zespół, nie tylko napastnicy. Tak samo, jak przegrywa cała drużyna. Gdybyśmy dzisiaj zdobyli chociaż jedną bramkę to byśmy nie przegrali tego spotkania. Ruch praktycznie nie stworzył sobie sytuacji. Jeden strzał i jedna bramka. (neo)
źródło: Niebiescy.pl