Na wyjazdowe spotkanie z Polonią stołeczny klub przyznał Ruchowi 300 biletów i w takiej liczbie chorzowscy fani zawitali na Konwiktorską 6.
Zbiórka na tę autokarową eskapadę została zaplanowana na godzinę 9, a już kilkadziesiąt minut później kibice "Niebieskich" wyruszyli w stronę stolicy. "Trzystu" w dobrych nastrojach dotarło pod stadion rywala na ponad półtorej godziny przed meczem. Prawie cała grupa bez problemów weszła jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego na sektor znajdujący się za jedną z bramek. Pecha mieli jednak ci, którzy przed meczem wlali w siebie "trochę" procentów. Ochrona sprawdzała kibiców alkomatami i 17 osób, przez narodowy test trzeźwości, nie weszło na stadion.
» Zobacz 80 zdjęć z meczu
Na płocie zawisły flagi: "Naszym Honorem Jest Nasz Klub KS RUCH CHORZÓW", "P/R\F", "Kęty" oraz mała sklepikowa fana Mysłowic. Z dopingiem tego dnia, jak z pogodą, bywało różnie, chociaż w niektórych momentach śpiewy "Niebieskich" prezentowały się całkiem nieźle. Nie zapomniano oczywiście o pozdrowieniu zgód oraz kontuzjowanego Andrzeja Niedzielana, a także zrobieniu ciuchci dla rozgrzania się w te chłodne sobotnie popołudnie.
Na Konwiktorskiej zjawiło się łącznie około 2500 osób (w tym fani Ruchu), co sprawiło, że było mnóstwo niezapełnionych miejsc. Kibice "Czarnych Koszul" zgromadzeni na trybunie "Kamiennej", pomimo tak słabej frekwencji praktycznie przez całe spotkanie prowadzili nieprzerwany doping, który można określić jako średni z przebłyskami. Na płotach "Poloniści" wywiesili około 9 flag, w tym m. in.: "Czarne Koszule", "Konwiktorska 6", "Polonia Warszawa", "Ursynów", "Praga", "Muranów" czy też "Polonia znaczy Polska".
» Zobacz filmiki z trybun
Atmosfera na trybunach nie była jednak wyśmienita tak, jak gra piłkarzy obu drużyn, którzy podzielili się punktami. Po meczu zawodnicy Ruchu poprzybijali piątki z kibicami i podziękowali im za wsparcie. Kilka minut później stadion był już praktycznie pusty, a fani "Niebieskich" ruszyli w kierunku autokarów. Podróż powrotna minęła spokojnie i "trzystu" zawitało z powrotem do Chorzowa".
źródło: Niebiescy.pl