W XIX kolejce rozgrywek o Mistrzostwo Polski największa oficjalna frekwencja miała miejsce w Poznaniu. Lech wrócił na stadion przy ul. Bułgarskiej, na którym pojemność dwóch trybun wynosi obecnie 11 500. Na rundę wiosenną kibice wykupili ponad 8 tys. karnetów i jak zapowiadają działacze w każdym meczu są spokojni, że na trybunach zasiądzie ponad 11 tys. fanów. Niska frekwencja w pierwszej rundzie rozgrywek sprawia, że klub z Wielkopolski ma już tylko czysto matematyczne szanse na zajęcie miejsca na frekwencyjnym podium.
Na drugim miejscu w minionej kolejce uplasowali się kibice Korony Kielce i aż trudno w to uwierzyć, że ponad 8 tys. publika, to jedna z najmniej licznych w całym sezonie w przypadku tego klubu. Najmniejsza frekwencja, nie biorąc pod uwagę meczu bez udziału publiczności, miała miejsce w Wodzisławiu na meczu Piasta z GKS-em Bełchatów. Kibice z Gliwic po raz drugi w sezonie przyjechali do Wodzisławia w liczbie tysiąca. To ich najsłabszy wynik dotąd w całym sezonie.
Mecz Ruchu z Zagłębiem obserwowało blisko 7 tys. widzów. W całym sezonie tylko mecz z Wisłą oglądało przy Cichej więcej widzów. Do tej pory na dziewięciu spotkaniach rozgrywanych w Chorzowie zgromadziło się
61 135 widzów, co daje średnią na poziomie
6 792 widza na mecz.
Lech Poznań - Cracovia » 11 166 widzów
Korona Kielce - Polonia Bytom » 8 112 widzów
Lechia Gdańsk - Polonia Warszawa » 7 100 widzów
Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin » 6 800 widzów
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok » 5 500 widzów
Legia Warszawa - Odra Wodzisław » 2 922 widzów
Piast Gliwice - GKS Bełchatów » 1 000 widzów
Wisła Kraków - Arka Gdynia » bez publiczności
Osiem spotkań XIX kolejki oglądało w sumie
42 600 widzów, co jest piątym wynikiem w całym sezonie. Byłby on zapewne o wiele większy, gdyby nie kara nałożona na Wisłę Kraków. Średnia ilość widzów na mecz w przypadku ośmiu spotkań to
5 325, zaś w przypadku siedmiu
6 085.
Marco FC K-ce
[email protected]